Nadleciały białoruskie helikoptery nad polską ziemię. Ludzie widzieli. Alarmowali. A rząd milczał. Dopiero kiedy głosy jęły się podnosić, podniósł się i alert wśród wojskowych. Z Łukaszenką jest jak z owczarkiem kaukaskim, nigdy nie wiadomo, kiedy ugryzie, a kiedy podkuli ogon. Na wszelki wypadek nie warto doń za blisko podchodzić i nie drażnić. Śniadania jadam zwykle...
- Strona główna
- Polityka światowa
- Silni, głupi, naiwni
Powiązane
Donald Trump nie zrozumiał pytania? "Kocham Polaków"
28 minut temu
Padło pytanie o zmianę rządu w Polsce. Trump odpowiedział
1 godzina temu
Polecane
"Uwaga, tu policja". Wieczorna akcja służb w Ostrołęce
1 godzina temu
Nowy sponsor nie pomógł. Wisła przez cały czas czeka
1 godzina temu

3 lat temu











