Nadleciały białoruskie helikoptery nad polską ziemię. Ludzie widzieli. Alarmowali. A rząd milczał. Dopiero kiedy głosy jęły się podnosić, podniósł się i alert wśród wojskowych. Z Łukaszenką jest jak z owczarkiem kaukaskim, nigdy nie wiadomo, kiedy ugryzie, a kiedy podkuli ogon. Na wszelki wypadek nie warto doń za blisko podchodzić i nie drażnić. Śniadania jadam zwykle...
- Strona główna
- Polityka światowa
- Silni, głupi, naiwni
Powiązane
IIIRP/Polin doszlusowała do Zachodu – nareszcie
1 godzina temu
Reakcja USA na atak w Krakowie. "Opłakujemy ofiary"
4 godzin temu
Polecane
Pozwolenie na broń w Polsce. Rozwiewamy liczne mity
22 minut temu
Krakowscy policjanci wybudzeni ze śpiączki
35 minut temu
Krew dla rannego policjanta. Niezwykły odzew
36 minut temu

3 lat temu











