Sikorskiego zapytano o kandydowanie na prezydenta. Zdradził, z kim chętnie by się zmierzył

2 tygodni temu
Zdjęcie: Radosław Sikorski zdradził, czy chciałby zmierzyć się w wyścigu o fotel prezydenta RP z Jarosławem Kaczyńskim. Fot. Filip Naumienko / REPORTER


W sobotę (22 czerwca) Radosław Sikorski był gościem w programie "Fakty po Faktach" stacji TVN. W studiu polityk oznajmił, iż nie planuje być unijnym komisarzem i przez cały czas będzie pełnił funkcję szefa MSZ. Prowadzący zadał mu pytanie o to, czy chciałby kandydować na urząd prezydenta.


Sikorski o tym, czy chciałby kandydować na prezydenta RP


W "Faktach po Faktach" Radosław Sikorski dał jasno do zrozumienia, iż zamierza dalej być ministrem spraw zagranicznych. – Będę ministrem. Oczywiście w zależności od decyzji premiera. Wszyscy jesteśmy do dyspozycji. Premier daje i premier odbiera – oznajmił.

Polityk Platformy Obywatelskiej wyjaśnił, iż gdyby Jarosław Kaczyński kandydował na prezydenta RP, to sam chętnie stanąłby do wyścigu o ten urząd. – Gdyby Kaczyński znowu kandydował, to chętnie bym się z nim zmierzył, powiem szczerze. I spowodował, żeby jeszcze raz przegrał – stwierdził Sikorski.

W dalszej części rozmowy szef resortu spraw zagranicznych podkreślił, iż "nie ma większego zaszczytu" od możliwości kandydowania na prezydenta. – Zawsze jestem gotów podejmować ambitne wyzwania. To będzie jedna z najważniejszych decyzji całej mojej formacji politycznej i na pewno zapadnie z moim udziałem – skwitował w studiu TVN.

Wcześniej, również w sobotę, o planach PiS w związku z wyborami prezydenckimi mówił Jarosław Kaczyński. – Są kandydaci, mamy tych kandydatów aż nadmiar – oświadczył podczas konwencji Prawa i Sprawiedliwości w Pułtusku.

Sondaż dot. wyborów prezydenckich 2025


Jak pisaliśmy wcześniej w naTemat, jeżeli władze PiS wciąż planują powtórzenie manewru z 2015 roku, gdy do boju o prezydencki fotel wystawiony został młody i stosunkowo mało rozpoznawalny Andrzej Duda, nie mogą zlekceważyć sondaży takich, jak ten przygotowany przez United Surveys na zlecenie "Wirtualnej Polski". Z badania wynika, iż potencjalne kandydatury młodych polityków, przymierzanych do wejścia w rolę Dudy, nie cieszą się dużym uznaniem elektoratu.

Wśród wyborców prawicy największym uznaniem cieszy się Mateusz Morawiecki. Byłego premiera wskazało aż 38 procent ankietowanych. Tuż za nim uplasował się minister obrony narodowej w rządzie Morawieckiego, Mariusz Błaszczak, z poparciem na poziomie 21 procent. Podium zamknął były minister edukacji – Przemysław Czarnek (13 proc.).

Ostatni z polityków zdradził swego czasu potencjalny sposób, w jaki Prawo i Sprawiedliwość ma wybrać swojego następnego kandydata na prezydenta RP. – realizowane są pogłębione analizy politologiczno-socjologiczne podobne do tych, które w 2014 roku doprowadziły do wyłonienia Andrzeja Dudy – tłumaczył w rozmowie z Polskim Radiem 24.

Idź do oryginalnego materiału