Sikorski rozmawiał z szefem MSZ Białorusi. Dialog tak, ale bez naiwności

dzienniknarodowy.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Sikorski rozmawiał z szefem MSZ Białorusi. Dialog tak, ale bez naiwności


Radosław Sikorski spotkał się we wtorek, 22 września, w Nowym Jorku z białoruskim ministrem spraw zagranicznych Maksymem Ryżenkowem. Rozmawiali o granicy i bezpieczeństwie regionu podczas 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. To ostrożny sygnał odwilży, ale Polska nie może wymienić szczelnej granicy i presji na Mińsk na same deklaracje.

Rozmowa po latach zamrożonych relacji

Do spotkania doszło na marginesie tygodnia wysokiego szczebla Organizacji Narodów Zjednoczonych. Sikorski tłumaczył, iż siedziba ONZ jest neutralnym miejscem, w którym można rozmawiać także z przedstawicielami państw pozostających z Polską w trudnych relacjach. Według TVP Info było to pierwsze spotkanie ministrów spraw zagranicznych Polski i Białorusi na tym szczeblu od 2016 roku.

Szef polskiej dyplomacji poinformował, iż rozmowa dotyczyła sytuacji na granicy polsko-białoruskiej oraz bezpieczeństwa regionalnego. Padły także kwestie więźniów politycznych. Sikorski wskazał na uwolnienie Andrzeja Poczobuta jako jeden z sygnałów, które pozwalają sprawdzać, czy Mińsk rzeczywiście jest gotów na ograniczone odmrożenie relacji. Polski dziennikarz i działacz polskiej mniejszości wrócił do kraju po latach represji białoruskiego reżimu.

Szczelna granica stworzyła warunki do rozmowy

Sikorski przyznał, iż uspokojenie sytuacji na granicy jest zasługą inwestycji podejmowanych przez kolejne rządy w skuteczną zaporę. To ważne stwierdzenie, bo pokazuje prostą zależność: dyplomacja staje się możliwa wtedy, gdy państwo potrafi najpierw obronić własne terytorium. Rozmowa bez siły byłaby prośbą. Rozmowa prowadzona zza szczelnej granicy może służyć polskim interesom.

Według danych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji od 1 stycznia do 2 sierpnia 2026 roku Straż Graniczna odnotowała 335 prób nielegalnego przekroczenia granicy, o ponad 98 procent mniej niż w analogicznym okresie 2025 roku. Rząd przeznaczył blisko 3 mld zł na rozbudowę zabezpieczeń, w tym zapory fizycznej i elektronicznej. Mimo spadku presji próby przekraczania granicy przez cały czas są odnotowywane, dlatego nie ma podstaw do demontażu ochrony ani politycznej beztroski.

Zgoda nie może oznaczać zapomnienia

Sikorski zadeklarował, iż gdy sąsiad chce poprawy stosunków, Polska jest gotowa do zgody. Sama gotowość do dialogu jest racjonalna. Białoruś pozostaje naszym sąsiadem, a położenia geograficznego nie zmienia się uchwałą ani konferencją prasową. Polska dyplomacja powinna rozmawiać choćby z trudnym partnerem, jeżeli może w ten sposób zwiększyć bezpieczeństwo obywateli, pomóc prześladowanym Polakom i ograniczyć presję na granicę.

Nie wolno jednak pomylić rozmowy z zaufaniem. Białoruskie władze wspierały rosyjską agresję przeciwko Ukrainie i uczestniczyły w wywieraniu presji migracyjnej na polską granicę. Jedno spotkanie w Nowym Jorku nie unieważnia tego bilansu. Mińsk powinien być oceniany według czynów: trwałego wygaszenia działań hybrydowych, zaprzestania represji oraz poszanowania praw polskiej mniejszości.

Polska potrzebuje realizmu, nie gestów

Program wizyty Sikorskiego w Nowym Jorku obejmuje blisko 30 spotkań oraz udział w debacie generalnej 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Rozmowa z Ryżenkowem jest jednym z nich, ale dla Polski ma szczególne znaczenie. Dotyczy bowiem granicy, bezpieczeństwa i losu naszych rodaków na Białorusi.

Warszawa powinna wykorzystać każdą możliwość obniżenia napięcia, ale zachować twarde warunki. Pierwszeństwo ma interes narodowy: bezpieczna granica, wolność Polaków prześladowanych przez reżim i brak złudzeń wobec państwa zależnego od Moskwy. Zgoda z sąsiadem jest wartością wtedy, gdy wzmacnia pokój i suwerenność Rzeczypospolitej. jeżeli wymaga rezygnacji z bezpieczeństwa, staje się kosztowną naiwnością.

Źródła: Kresy.pl, TVP Info, Ministerstwo Spraw Zagranicznych

Źródło: Kresy.pl

Idź do oryginalnego materiału