Premier Donald Tusk poinformował, iż przed rozmową Karola Nawrockiego z Donaldem Trumpem, zaplanowaną na środę 3 września, spotka się z prezydentem. Dodał, iż dla prezydenta przygotowane zostały szczegółowe instrukcje i rekomendacje. Marcin Przydacz z KPRP poinformował, iż dotarło do nich pismo z MSZ.
Pismo MSZ do KPRP
Jak podawał w czwartek Onet, oficjalnie nie wiadomo, co dokładnie znalazło się w rekomendacjach wysłanych przez MSZ do Pałacu Prezydenckiego, ponieważ dokument jest niejawny. Nieoficjalnie wówczas jeden z urzędników rządowych wskazał jednak, iż pismo porusza trzy główne kwestie.
Pierwsza dotyczy dalszej obecności wojsk amerykańskich na wschodniej flance NATO, w tym w Polsce. Amerykanie dokonują w tej chwili przeglądu swojej obecności wojskowej na świecie, także w Europie.
– Dla Amerykanów coraz ważniejszy staje się teatr azjatycki, więc tam będą przenosić coraz większe swoje siły i środki. Naszym zadaniem jako polskiej dyplomacji jest zabiegać o to, żeby jeżeli Amerykanie zaczną się zwijać z Europy, nie zwinęli się także z Polski – podkreślił polski dyplomata, prosząc o anonimowość.
Polsce zależy, aby amerykańska obecność w naszym kraju była "co najmniej utrzymana", a najlepiej zwiększona w ramach stałej obecności armii, zarówno pod względem liczby żołnierzy, jak i sprzętu.
Kolejnym poruszanym tematem ma być pomoc Amerykanów dla Ukrainy. Rekomendacje sugerowały, by w rozmowach z Donaldem Trumpem poruszyć kwestię dalszych rozmów pokojowych oraz możliwe działania, jeżeli Putin nie spotka się z Zełenskim.
Treść dokumentu ujawnił Robert Mazurek w Kanale Zero. Rzecznik prezydenta RP, Rafał Leśkiewicz, w piątek w telewizji wPolsce24 ocenił, iż pismo z wytycznymi przed wizytą prezydenta w USA nie zawiera "żadnych konkretnych wskazówek".
Według rzecznika miało to być "żenujące stanowisko MSZ". Leśkiewicz wskazał, iż w dokumencie (jednej kartce formatu A4) znalazło się m.in. stwierdzenie, iż "prezydent powinien zadbać o interes Polski w rozmowach z prezydentem Donaldem Trumpem".
Z kolei rzecznik MSZ Paweł Wroński podkreślał wcześniej w rozmowie z PAP, iż prezydent przed wizytami zagranicznymi otrzymuje wytyczne i wskazówki od rządu, aby w państwie nie funkcjonowały dwie konkurencyjne polityki zagraniczne. Mówił, iż dokument pozostaje niejawny.
Sikorski ma radę dla Nawrockiego
Wicepremier i szef MSZ, Radosław Sikorski, odniósł się do ujawnienia pisma na platformie X. "Stanowisko Rządu na wizytę Prezydenta w USA nie było formalnie niejawne" – napisał w sobotę.
Sikorski w ostrych słowach zwrócił się do prezydenta Nawrockiego w kontekście jego współpracowników. "Na miejscu głowy państwa sprawdziłbym, który z jego doradców był takim durniem" – wskazał.
I dodał: "Natomiast teraz wszyscy wiemy w jakich sprawach Prezydent może reprezentować całe państwo polskie a w jakich siebie".