Sikorski jasno o Radzie Pokoju. „Nie było wniosku prezydenta”

2 godzin temu

Polska nie podjęła decyzji o przystąpieniu do Rady Pokoju inicjowanej przez Donalda Trumpa. Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski poinformował, iż do rządu nie wpłynął formalny wniosek prezydenta w sprawie przyjęcia uchwały, która byłaby niezbędna do zawarcia ewentualnej umowy międzynarodowej.

Fot. Shutterstock

Polska nie przystąpi do Rady Pokoju. Sikorski: nie było wniosku prezydenta

Rząd nie podjął decyzji o przystąpieniu Polski do Rady Pokoju inicjowanej przez prezydenta USA Donalda Trumpa. Jak poinformował minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, do tej pory nie wpłynął żaden formalny wniosek prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie przyjęcia uchwały Rady Ministrów, która byłaby konieczna do podjęcia dalszych kroków.

Brak formalnego wniosku i uchwały rządu

Podczas konferencji prasowej szef MSZ wyjaśnił, iż zgodnie z obowiązującymi przepisami podpisanie umowy międzynarodowej wymaga zgody Rady Ministrów. Taka zgoda może zostać udzielona wyłącznie po otrzymaniu pisemnego wniosku prezydenta, zawierającego uzasadnienie oraz wskazanie źródeł finansowania.

– Nie było takiego wniosku pana prezydenta o uchwałę Rady Ministrów – podkreślił Radosław Sikorski. Dodał, iż sam nie zamierza inicjować procedury w tej sprawie.

Stanowisko rządu pozostaje niezmienne

Minister przypomniał, iż stanowisko rządu zostało już jasno przedstawione przez premiera Donalda Tuska przed ostatnim posiedzeniem Rady Ministrów. Szef rządu wskazał wówczas, iż ze względu na niejasny status, zasady funkcjonowania oraz cele Rady Pokoju Polska nie planuje przystępować do jej prac.

Jak zaznaczył Sikorski, resort spraw zagranicznych przez cały czas analizuje statut i założenia inicjatywy, jednak na obecnym etapie rząd zachowuje wstrzemięźliwość i nie podejmuje decyzji o zaangażowaniu.

Możliwy udział prezydenta jako obserwatora

Inauguracja Rady Pokoju zaplanowana jest na 19 lutego. Minister spraw zagranicznych potwierdził, iż jeżeli prezydent Karol Nawrocki zdecyduje się wziąć udział w wydarzeniu w charakterze obserwatora, rząd zapewni mu niezbędne wsparcie organizacyjne i logistyczne.

– jeżeli pan prezydent zdecyduje się lecieć jako obserwator, rząd stworzy wszelkie warunki, aby mógł swoją decyzję wykonać – zapowiedział Sikorski.

Nie wykluczył również, iż w takim przypadku w delegacji mógłby znaleźć się przedstawiciel MSZ, o ile prezydent uzna to za potrzebne.

Co dalej z Radą Pokoju?

Szef dyplomacji podkreślił, iż ewentualne stanowisko rządu może zostać rozważone dopiero po otrzymaniu formalnego pisma ze strony prezydenta. Jego treść oraz zakres zobowiązań finansowych miałyby najważniejsze znaczenie dla dalszych decyzji.

Na obecnym etapie rząd nie planuje inicjowania procedury przystąpienia Polski do Rady Pokoju, a wszelkie działania w tej sprawie pozostają uzależnione od decyzji i wniosków prezydenta.

Artykuł został przygotowany na podstawie obowiązujących przepisów prawa oraz rzetelnych źródeł branżowych

Źródła: tvn24.pl

Idź do oryginalnego materiału