Michał Bilewicz od lat zajmuje się mową nienawiści, antysemityzmem, uprzedzeniami. Nie bał się krytykować PiS-u, Roberta Bąkiewicza czy Grzegorza Brauna. Płaci za to wysoką cenę - od siedmiu lat jego nominacja profesorska czeka na podpis prezydenta. Dlaczego?