Sesja nadzwyczajna Rady Miejskiej w Wieluniu – burmistrz nie zmienił zdania w sprawie wozu dla OSP Gaszyn. Co dalej z dotacją? (zdjęcia)

1 godzina temu

Zwołana w czwartek nadzwyczajna sesja Rady Miejskiej w Wieluniu (zobacz relację na naszym Facebooku) nie przyniosła nowych rozwiązań w sprawie zamieszania wokół zakup nowszego wozu dla OSP Gaszyn.

Burmistrz Wielunia potwierdził, iż wycofuje się z wcześniejszego poparcia pomysłu, aby ta jednostka dostała wsparcie finansowe z gminy Wieluń, nie widzi potrzeby na inwestowanie w nowszy wóz, bo jak wielokrotnie powtarzał na sesji – ten ponad 40-letni Star, którym jednostka dysponuje – spełnia wszelkie wymogi i może przez cały czas służyć druhom.

OSP Gaszyn posiada sprawny samochód. W roku 2023 z własnej woli skontaktowała się z OSP Masłowice, żeby ten samochód z dwudziestoma kilkoma tysiącami przebiegu pozyskać, bo ten samochód nie mieścił się w garażach OSP Masłowice. Sprawny pojazd, z rozmów, które przeprowadziliśmy z OSP Masłowice dziś, dowiedzieliśmy się, iż był sprawny, przed przekazaniem brał udział w akcji gaszenia zboża. OSP Gaszyn zdecydowała się taki pojazd pozyskać. Przekazaliśmy państwu celowo ilość wyjazdów, kiedy jednostka miała już ten samochód. W ciągu 2024 i 2025 roku łącznie było to 17 wyjazdów, czyli mniej niż jeden miesięcznie. Wiemy też o takich zdarzeniach w Gaszynie, gdzie mimo iż OSP Gaszyn była wezwana przez PSP, nie udało się zebrać ekipy, która wzięłaby udział w zdarzeniu. Takie sygnały też do nas docierają. – mówił na sesji burmistrz Paweł Okrasa.

Pokazaliście, ile mamy samochodów lekkich, pokażcie ile jest zarejestrowanych jako specjalne strażackie lekkie. Sprzęt, który my pozyskaliśmy przez te lata to jest 400 tys. zł. Odniósł się pan do tego, iż nie wyjechaliśmy. Konkretne dane – kiedy nie wyjechaliśmy? Wspomniał pan, iż w 2025 roku był rozbudowany garaż, to wiadomo, iż się zdarzy też, iż nie wyjedziemy. Druhowie jak były przymrozki zabierali go do garażu, po czym rano odstawiali, żeby był w gotowości. Kolejna rzecz – zdarzyło się, iż był brak kierowcy. Od 2025 do dnia dzisiejszego trzech kierowców zrobiło uprawnienia na własny koszt bez środków gminy i są gotowi, aby wszystkie wyjazdy realizować. W tym roku mamy 100% wyjazdów. – wyjaśniał Marcin Topór, prezes OSP Gaszyn, jednocześnie radny Rady Miejskiej w Wieluniu.

Zanim burmistrz zabrał głos najpierw prezentację dotyczącą finansowania jednostek OSP w gminie Wieluń przedstawił jego zastępca Paweł Walczybok:

Mamy 14 jednostek OSP, w tym dwie w krajowym systemie: Masłowice i Wieluń. My analizujemy w kilku aspektach działalność. Jednym z nich jest kwestia lokalizacyjna. Chcemy przybliżyć jak to działa, jakie są koszty,m wydatki jakie gmina ponosi. Wydatki bieżące 2025 rok – pokazaliśmy 616 tys. zł to kwota, którą wydaliśmy na wydatki bieżące w poprzednim roku. Pokazujemy na co te pieniądze idą. Jasno chcemy podkreślić, iż działalność każdej straży w naszej gminie i w Polsce jest świetna. My ją szanujemy i ona jest potrzebna. Wyjazdy 2025 rok – jest ważna informacja przy tej analizie, pamiętajmy, iż OSP Masłowice i Wieluń są w krajowym systemie i one są w pierwszej kolejności, jeżeli chodzi o powiadanie PSP. Najwięcej zdarzeń dotyczy centrum miasta niż obrzeży miasta. Kwestie wyjazdowe, wiemy, iż jednostki są różnie do tego przygotowane, inne pełnią inną rolę, te które nie wyjeżdżają mają inną rolę przypisaną jeżeli chodzi o swoją działalność. Tu jest kwestia zsumowania z dwóch lat 2024 i 2025 tych zdarzeń – 417 zdarzeń. Liderem jest OSP Wieluń, na drugim miejscu jest OSP Masłowice, to wynika z kwestii KSRG. OSP Gaszyn mamy w ciągu dwóch lat 17 wyjazdów. Chciałbym, żebyście się państwo skoncentrowali na analizie sumy wypadków majątkowych, jeżeli chodzi o lata 2017-2025. To 9 lat wstecz, bo to jest bardzo istotny wykres, który pokazuje, jaką my musimy podejmować analizę. W ciągu tych 9 lat najwięcej było przekazane na OSP Bieniądzice, bo remiza była w słabiutkim stanie, OSP Dąbrowa – też rozbudowa remizy plus wóz strażacki lekki, trzecia ekipa, która dostała największe środki, jeżeli idzie o wydatki majątkowe to 1 mln 419 tys. zł – to kwestie związane z budową świeżo oddanego garażu w Gaszynie, wcześniej był remont strażnicy, było kilka dodatkowych działań, które spowodowały, iż uzbierała się ta kwota.

Tu wcale nie chodzi o Gaszyn, chodzi o pewne zasady, które stosuje wieluński samorząd. To kolejna odsłona opowieści o tym, iż wieluński samorząd toczą pewne dysfunkcje. Bardzo mi się spodobało to co ukazało się na profilu OSP Gaszyn. Dziś Gaszyna, a jutro może to być dowolna inna miejscowość, która zostanie ukarana, za to, iż radny z tego okręgu głosuje niepomyślnie. Jestem pod wrażeniem występu panów burmistrzów. To popis retoryki i próba opisania tego, co jawi się jako próba rewanżu na radnym za to, iż w czerwcu nie zagłosował na sesji absolutoryjnej tak jak powinien, dla mnie to prawie oczywiste. Burmistrz złożył deklaracje, a teraz umniejsza jej znaczenie. Ta deklaracja – na niej komendant oparł swoje działania w kierunku pozyskania dofinansowania, gdyby nie miał tej deklaracji, Gaszyn nie byłby w grze o to dofinansowanie. Ta deklaracja miała istotną wagę i powinna skutkować podjęciem uchwały budżetowej i zabezpieczeniem środków. Dlaczego nie zrobiliśmy tego z nadwyżki budżetowej? – pytał Zbigniew Rybczyński, który podkreślał, iż rezygnacja z dotacji nie przejdzie bez echa w regionie, a być może i szerzej. Ta sytuacja, jego zdaniem, będzie rzutować negatywnie na postrzeganie gminy Wieluń jako partnera do rozmów o finansach.

W tym piśmie do PSP myśmy zadeklarowali wstępną możliwość kwoty która Rada Miejska zabezpieczy, po analizie stwierdziliśmy, iż nie uważamy, aby zakup samochodu dla OSP Gaszyn był naszą największą potrzebą, tym bardziej, iż OSP Gaszyn z budżetu gminy otrzymało w ostatnich latach 1,4 mln zł. – mówił Paweł Okrasa.

Obie strony przedstawiły argumenty, ostatecznie burmistrz podtrzymał swoje zdanie, co w praktyce oznacza rezygnację z dotacji ze Skarbu Państwa wynoszącej 180 tys. zł. Strażacy, którzy już wcześniej założyli zbiórkę na Siepomaga.pl na ten cel (link znajdziecie TUTAJ) – nie składają broni, są cały czas w kontakcie z komendantem wojewódzkim Państwowej Straży Pożarnej. Chcą uratować pozyskaną dotację i uzbierać 250 tys. zł, które miała przekazać gmina Wieluń.

Warto dodać, iż na sesji nadzwyczajnej na wniosek radnych przegłosowano uchwałę obligującą burmistrza do wycofania pisma o rezygnacji z dotacji i podtrzymania deklaracji o finansowym wsparciu finansowym dla zakupu wozu dla OSP Gaszyn oraz do przedłożenia na najbliższej sesji Rady Miejskiej projektu uchwały w sprawie zabezpieczenia finansowego na ten cel. 11 radnych było za, 7 wstrzymało się od głosowania. Uchwała ma jednak jedynie charakter intencyjny, a włodarz Wielunia już podczas obrad zapewniał, iż stanowiska w tej sprawie nie zmieni. Na sesji pojawiła się około 40 osobowa grupa mieszkańców, w tym członkowie Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej w OSP Gaszyn.

Gościem Radia ZW był Marcin Topór, prezes OSP Gaszyn

Idź do oryginalnego materiału