Sensacyjny moment w Sejmie! Kowalski przemawiał, Tusk go oklaskiwał. Z mównicy padły TE słowa o PiS

1 tydzień temu
Janusz Kowalski wkroczył na sejmową mównicę i przemówił do byłych kolegów z PiS. Po wystąpieniu doczekał się oklasków od… Donalda Tuska. Kowalski przemawia, Tusk… klaszcze Janusz Kowalski formalnie jest już posłem niezrzeszonym. Jedna z barwniejszych postaci polskiego Sejmu pod koniec kwietnia pożegnała się z PiS. Teraz Kowalski robi za „sumienie” PiS-owców, czego wyraz dał podczas piątkowego posiedzenia Sejmu. Polityk już-nie-PiS zaczął oczywiście od ataku na rząd. Zapowiedział, iż w poniedziałek pod Sejmem powstanie „miasteczko gniewu”. Ma być to protest z udziałem „oszukanych przedsiębiorców, rolników, pacjentów i właścicieli małych i średnich firm”. – „Miasteczko gniewu”, panie Tusk, będzie do tej pory, dopóki pana rząd nie upadnie. Oszukaliście Polaków we wszystkich sprawach – zagrzmiał Kowalski. A potem ruszył z przekazem do swoich byłych (?) kolegów. – Apeluję do całej prawicy: zajmijcie się Polską, zajmijcie się Tuskiem, a nie waszymi wewnętrznymi rzeczami. Dość wypłakiwania się do TVN-u, pierzcie brudy we własnych szeregach. Nie róbcie tego, co jest dzisiaj dobre dla Tuska. Zajmijcie się Tuskiem. Pełna mobilizacja! – wolał, ekspresyjnie gestykulując. – Ja się pięknie różniłem z panem prezesem Kaczyńskim i powiedziałem: „dziękuję”. Pięknie się rozeszliśmy. o ile chcecie stworzyć jakieś stowarzyszenia przyjaciół KPO czy Zielonego Ładu, możecie wyjść, ale nie niszczcie Prawa i Sprawiedliwości
Idź do oryginalnego materiału