Pary z Bełchatowa świętowały jubileusze małżeńskie. Z tej okazji w Muzeum Regionalnym odbyła się uroczystość, podczas której mieszkańcy otrzymali medale przyznane im przez Prezydenta RP. Nie zabrakło też wielu wzruszeń i życzeń, a włodarz Bełchatowa określił seniorów jako rekordzistów. Jaki jest przepis na wieloletnią miłość?
Jubileusze małżeńskie w Bełchatowie
W czwartek 5 lutego rocznicę ślubu świętowało aż sześć bełchatowskich par. Złote gody, czyli 50. rocznicę ślubu obchodzili Państwo Zdzisława i Zenon Kaczmarscy, Elżbieta i Henryk Jaworscy oraz Teresa i Czesław Grylowie, Alicja i Stanisław Szafranowie, a także Zofia i Ryszard Stoleccy.
To jednak nie wszyscy jubilaci. Tego dnia świętowali również Państwo Zdzisława i Zenon Kaczmarscy, którzy małżeństwem są od 55 lat, a także Państwo Wanda i Jerzy Karczewscy, świętujący 60-lecie małżeństwa.
Z okazji tak wyjątkowych jubileuszy pary zostały wyróżnione medalami, które wręczył im prezydent Bełchatowa. Nie mogło zabraknąć również symbolicznej lampki szampana i gromkiego sto lat.
Jubilaci zdradzają przepis na miłość
Uroczystość była również idealną okazją do chwili wzruszeń i refleksji, a także zaczerpnięcia wiedzy od prawdziwszych ekspertów w dziedzinie małżeństwa. Pary podzieliły się bowiem swoją receptą na wieloletnią miłość i szczęśliwy związek.
- Według nas modlitwa i praca to wszystko wzbogaca. Trzeba mieć czas na wszystko, na wspólne chwile, wychowanie dzieci, później wnucząt. Nic więcej nie potrzeba. Tylko zdrowia – zaznaczają Państwo Karczewscy, świętujący 60-lecie ślubu.
Pary podkreślały również, iż w związku i życiu bywa różnie, ale trzeba sobie ufać i razem pokonywać problemy.
- To, iż świętujemy dziś Złote Gody to ogromna euforia i szczęście. Raz było dobrze, raz nieco mniej. Ale najbardziej cieszymy się, iż się poznaliśmy. Wspieramy się przez tyle lat, wychowywaliśmy dzieci, doczekaliśmy się wnucząt i prawnucząt. Najważniejsze to dużo rozmawiać, wybaczać, szanować siebie i kochać – dodają Państwo Grylowie.
Podobnego zdania była też kolejna para.
- Przede wszystkim trzeba mieć zaufanie do drugiej osoby. Trzeba żyć w spokoju. Jak to w życiu bywa, zdarzały się też niesnaski. Trzeba jednak iść do przodu. Dziś mamy dwie córki i czworo wnucząt – podkreślają Państwo Kaczmarscy.
Seniorzy przypomnieli również o wzajemnym zrozumieniu i rozmowie.
- Trzeba się uśmiechać, w zgodzie żyć. Żeby jeden drugiemu ustąpił. I tak dzień po dniu. No i jeszcze cierpliwość. Dużo cierpliwości. A teraz na kolejne lata to przydałoby się tylko zdrowie – podkreślają Państwo Stoleccy.
Okazuje się, iż kluczem jest też cierpliwość, a także przemyślane zachowania.
- Trzeba myśleć, jak się coś robi. Myśleć, co się mówi. Bo słowa są bardzo ważne. I jeszcze maksimum cierpliwości, tolerancji i umiejętności ustępowania drugiej osobie – mówią Państwo Jaworscy.
Sekret długoletniego związku pięknie podsumowali również Państwo Szafranowie.
- Układa nam się naprawdę nieźle. Udaje się, choćby jak są jakieś małe kłopoty, to zawsze znajdujemy wyjście z tej sytuacji. A to jest bardzo ważne. Poza tym realizujemy swoje pasje, co też pomaga w małżeństwie. I jeszcze wiara, zaufanie, akceptacja. Miłość polega na tym, żeby patrzeć na świat oczami drugiej osoby. I o to właśnie chodzi – podsumowują Państwo Szafranowie.
Jak nazywa się rocznice ślubu?
Tradycyjnie każdej kolejnej rocznicy związku przypisywane są różne nazwy symbolizujące kolejne etapy małżeństwa. Wraz z mijającymi latami jubileusze zyskują nazwy od coraz trwalszych materiałów.
Tym sposobem pierwsza rocznica nazywana jest papierową, ponieważ symbolizuje delikatny początek małżeństwa. Pięć lat razem to rocznica drewniana, trwalsza od papieru, ale wciąż wymagająca pielęgnacji.
Z kolei ćwierć wieku w związku to już srebrne gody, gdyż symbolizują blask i wartość długiego związku. Zdecydowanie najpopularniejszą i hucznie obchodzoną rocznicą są złote gody oznaczające 50 lat pożycia małżeńskiego. Materiał ten symbolizuje trwałość, wartość i piękno, które odzwierciedlają długoletni, cenny związek małżeński. To właśnie w ramach złotych godów pary często decydują się na odnowienie przysięgi małżeńskiej, a także organizują uroczystości dla rodziny i przyjaciół.
Kolejna jest natomiast 60 rocznica ślubu nazywana diamentową. Nazwa wywodzi się oczywiście do najtrwalszego kamienia i oznacza niemal niezniszczalną więź. Z kolei 70 rocznica nazywana jest kamiennymi godami i ma to symbolizować niezwykłą trwałość i siłę związku.
Co ważne każda para z Bełchatowa, która przeżyła wspólnie minimum 50 lat, może złożyć w Urzędzie Stanu Cywilnego wniosek o przyznanie przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej medalu za długoletnie pożycie małżeńskie.
- Wnioski w tej sprawie trafiają następnie do urzędu wojewódzkiego, który, po weryfikacji dokumentów, przekazuje sprawę do Kancelarii Prezydenta RP. Procedura trwa od 6 do 8 miesięcy. Więcej informacji udzielają pracownicy bełchatowskiego USC pod numerem tel. 44 733 99 33 – informuje bełchatowski magistrat.









