Senator Grzegorz Bierecki bije na alarm: Rządy Tuska i unijny dyktat prowadzą nas ku przepaści!

4 godzin temu

„Polska stoi przed historycznym wyzwaniem, a bierność obecnej władzy to prosta droga do potężnego kryzysu” – ostrzega senator Grzegorz Bierecki. Parlamentarzysta, doskonale znający bolączki naszego regionu, wskazuje na konkretne zagrożenia: od niszczenia kopalni w Bogdance, przez blokowanie strategicznych inwestycji w Małaszewiczach, aż po nadchodzącą katastrofę mieszkaniową.

Senator Grzegorz Bierecki, reprezentujący w Senacie nasz region, w mocnych słowach podsumował dotychczasowe działania koalicji rządzącej. Według niego, „ideologiczna transformacja” narzucana przez Brukselę to w rzeczywistości potężne uderzenie w kieszenie zwykłych Polaków.

Ratujmy Bogdankę i Małaszewicze!

Jako parlamentarzysta z woj. lubelskiego, Bierecki ze szczególnym bólem mówi o sytuacji w kopalni Bogdanka. Zakład, który jeszcze niedawno był rentowny, dziś przez unijne regulacje i decyzje rządu zaczyna przynosić straty. To uderzenie w serce gospodarcze naszego regionu.

Ale to nie wszystko. Senator wytyka rządzącym blokowanie strategicznego projektu w naszym sąsiedztwie – portu logistycznego w Małaszewiczach.

– Ta inwestycja mogłaby wygenerować dla Polski 50 miliardów złotych i tysiące miejsc pracy. Zamiast budować narodową siłę, ekipa Tuska woli wydawać pieniądze na kolejne audyty i ekspertyzy – punktuje Bierecki.

Nadchodzi kryzys mieszkaniowy?

Senator ostrzega również przed zapaścią demograficzną i problemem „pustostanów”. jeżeli nie wprowadzimy odważnych programów osadniczych (np. dla Polaków ze Wschodu), wartość mieszkań drastycznie spadnie.

– Za kilka lat możemy mieć powtórkę z dramatu frankowiczów. Ludzie będą spłacać kredyty wielokrotnie przewyższające wartość ich nieruchomości – alarmuje doświadczony finansista.

Czas na referendum

Zdaniem senatora Biereckiego, jedynym ratunkiem jest oddanie głosu obywatelom. Parlamentarzysta w pełni popiera inicjatywę prezydenta Karola Nawrockiego dotyczącą referendum w sprawie polityki klimatycznej UE. To Polacy, a nie urzędnicy z Brukseli czy Berlina, powinni decydować, na co chcą wydawać swoje ciężko zarobione pieniądze.

Głos senatora z naszego regionu to jasny sygnał: bez zmiany kursu i powrotu do ochrony polskich interesów, czeka nas gospodarcza katastrofa. Czy obecna władza wreszcie zacznie słuchać ekspertów, czy dalej będzie dryfować ku przepaści kosztem mieszkańców takich regionów jak nasze południowe Podlasie?

Idź do oryginalnego materiału