„Polska stoi przed historycznym wyzwaniem, a bierność obecnej władzy to prosta droga do potężnego kryzysu” – ostrzega senator Grzegorz Bierecki. Parlamentarzysta, doskonale znający bolączki naszego regionu, wskazuje na konkretne zagrożenia: od niszczenia kopalni w Bogdance, przez blokowanie strategicznych inwestycji w Małaszewiczach, aż po nadchodzącą katastrofę mieszkaniową.
Senator Grzegorz Bierecki, reprezentujący w Senacie nasz region, w mocnych słowach podsumował dotychczasowe działania koalicji rządzącej. Według niego, „ideologiczna transformacja” narzucana przez Brukselę to w rzeczywistości potężne uderzenie w kieszenie zwykłych Polaków.
Ratujmy Bogdankę i Małaszewicze!
Jako parlamentarzysta z woj. lubelskiego, Bierecki ze szczególnym bólem mówi o sytuacji w kopalni Bogdanka. Zakład, który jeszcze niedawno był rentowny, dziś przez unijne regulacje i decyzje rządu zaczyna przynosić straty. To uderzenie w serce gospodarcze naszego regionu.
Ale to nie wszystko. Senator wytyka rządzącym blokowanie strategicznego projektu w naszym sąsiedztwie – portu logistycznego w Małaszewiczach.
– Ta inwestycja mogłaby wygenerować dla Polski 50 miliardów złotych i tysiące miejsc pracy. Zamiast budować narodową siłę, ekipa Tuska woli wydawać pieniądze na kolejne audyty i ekspertyzy – punktuje Bierecki.
Nadchodzi kryzys mieszkaniowy?
Senator ostrzega również przed zapaścią demograficzną i problemem „pustostanów”. jeżeli nie wprowadzimy odważnych programów osadniczych (np. dla Polaków ze Wschodu), wartość mieszkań drastycznie spadnie.
– Za kilka lat możemy mieć powtórkę z dramatu frankowiczów. Ludzie będą spłacać kredyty wielokrotnie przewyższające wartość ich nieruchomości – alarmuje doświadczony finansista.
Czas na referendum
Zdaniem senatora Biereckiego, jedynym ratunkiem jest oddanie głosu obywatelom. Parlamentarzysta w pełni popiera inicjatywę prezydenta Karola Nawrockiego dotyczącą referendum w sprawie polityki klimatycznej UE. To Polacy, a nie urzędnicy z Brukseli czy Berlina, powinni decydować, na co chcą wydawać swoje ciężko zarobione pieniądze.
Głos senatora z naszego regionu to jasny sygnał: bez zmiany kursu i powrotu do ochrony polskich interesów, czeka nas gospodarcza katastrofa. Czy obecna władza wreszcie zacznie słuchać ekspertów, czy dalej będzie dryfować ku przepaści kosztem mieszkańców takich regionów jak nasze południowe Podlasie?

4 godzin temu








