Sekretarz generalny NATO nie szczędzi pochlebstw prezydentowi USA. W Europie narasta gniew. "Nie potrzebujemy fanatyka Trumpa"
Zdjęcie: Sekretarz generalny NATO Mark Rutte w Brukseli, 26 stycznia 2026 r.
Sekretarz generalny NATO zdołał zażegnać kryzys w sprawie Grenlandii, jednak w Europie coraz częściej pada pytanie: jakim kosztem? Mark Rutte dokłada wszelkich starań, aby utrzymać jak najlepsze stosunki z Amerykanami, ale jego strategia coraz wyraźniej dzieli sojuszników i wywołuje gniew w europejskich stolicach. — Czy jest pan ambasadorem Stanów Zjednoczonych przy NATO, czy sekretarzem generalnym reprezentującym wszystkich członków sojuszu? — pytał w Parlamencie Europejskim hiszpański eurodeputowany Nacho Sanchez Amor. Frustracji nie kryją również inni dyplomaci, z którymi rozmawiał serwis POLITICO.

2 godzin temu






