Sejm przyjął druk 3003. Konfederacja wzywa Nawrockiego do weta

dzienniknarodowy.pl 3 godzin temu
Zdjęcie: Sejm przyjął druk 3003. Konfederacja wzywa Nawrockiego do weta


Sejm przyjął 6 listopada ustawę o środkach ograniczających z druku 3003. Za całością projektu oddano 240 głosów, przeciw 202, jeden poseł wstrzymał się. Konfederacja zapowiada walkę o weto prezydenta Karola Nawrockiego. Stawką jest zakres administracyjnych sankcji, ochrona własności i granica państwowej ingerencji w debatę publiczną.

Ustawa przyjęta mimo sprzeciwu opozycji

Sejm zakończył trzecie czytanie rządowego projektu ustawy o środkach ograniczających. W oficjalnym głosowaniu nad całością projektu poparło go 240 posłów, 202 było przeciw, jeden wstrzymał się, a 17 nie uczestniczyło w głosowaniu. Wcześniejszy wniosek o odrzucenie projektu upadł stosunkiem 206 do 240.

Przeciw ustawie głosowali posłowie Konfederacji. Partia określiła wynik mianem skandalu i wezwała prezydenta Karola Nawrockiego, by po zakończeniu całej drogi parlamentarnej użył weta. To wezwanie wpisuje się w szerszy spór o polityczną pozycję Konfederacji na prawicy, ale sedno tej sprawy nie jest partyjne. Chodzi o to, jak daleko władza wykonawcza może wejść w majątek obywatela lub przedsiębiorcy bez wcześniejszego wyroku sądu.

Oficjalny cel: sankcje i walka z obcą ingerencją

Rząd przedstawił projekt jako wykonanie prawa Unii Europejskiej, w tym dyrektywy 2024/1226 dotyczącej przestępstw związanych z naruszaniem unijnych sankcji. Opis procesu legislacyjnego na stronie Sejmu wskazuje też na utworzenie krajowego systemu środków ograniczających oraz nowe podstawy wpisu na listę sankcyjną za ingerencję i manipulację informacjami wymierzoną w bezpieczeństwo narodowe.

Sama potrzeba skutecznego uderzania w podmioty wspierające rosyjską agresję na Ukrainę nie budzi zasadniczej wątpliwości. Państwo polskie musi umieć bronić swoich granic, gospodarki i infrastruktury informacyjnej. Problem zaczyna się wtedy, gdy narzędzie tworzone do walki z realnym zagrożeniem otrzymuje szeroki zakres, a obywatel ma słabszą pozycję niż urząd podejmujący decyzję. Bezpieczeństwo narodowe nie może być hasłem, które wyłącza bezpieczniki państwa prawa.

Konfederacja ostrzega przed uderzeniem we własność i słowo

Krzysztof Bosak już pod koniec października alarmował, iż projekt przewiduje kary sięgające 20 mln zł oraz odpowiedzialność karną do 12 lat więzienia. Wskazywał również na możliwość zamrażania pieniędzy i majątku decyzją administracyjną. Po piątkowym głosowaniu Konfederacja podtrzymała zarzut, iż przepisy mogą stać się narzędziem uciszania niewygodnych głosów i paraliżowania działalności gospodarczej.

Anna Bryłka zwróciła uwagę, iż listę osób i podmiotów objętych krajowymi środkami ograniczającymi ma prowadzić minister adekwatny do spraw wewnętrznych. Według europosłanki ryzyko nadużycia rośnie zwłaszcza w okresie przedwyborczym, gdy ostra krytyka rządu, polityki klimatycznej albo kierunku integracji europejskiej może być przedstawiana jako element obcej operacji informacyjnej. To ocena polityczna, ale dotyka realnego pytania o precyzję ustawowych przesłanek i skuteczność kontroli decyzji ministra.

W toku prac komisji doprecyzowano pojęcie ingerencji i manipulacji w środowisku informacyjnym. Ma ono obejmować zachowanie celowe, systematyczne, skoordynowane i nieautentyczne, ukierunkowane na wywołanie istotnego wpływu na odbiorców oraz stwarzające ryzyko rzeczywistego i poważnego zagrożenia dla państwa. Taka definicja zawęża pole działania administracji, ale nie kończy sporu o interpretację. O tym, czy gwarancje są wystarczające, zdecyduje praktyka organów i sądów, jeżeli ustawa wejdzie w życie.

Prezydent będzie ostatnim bezpiecznikiem

Apel do Karola Nawrockiego wyprzedza dalszą drogę ustawy, ale politycznie jest zrozumiały. Prezydent może podpisać ustawę, skierować ją do Trybunału Konstytucyjnego albo zawetować. Jego ostatnie decyzje dotyczące pięciu ustaw pokazały, iż każdy akt powinien być oceniany osobno, przez pryzmat interesu państwa i konstytucyjnych praw obywateli.

Polska potrzebuje twardych sankcji wobec rzeczywistych agentów wpływu, podmiotów obchodzących restrykcje i zaplecza rosyjskiej agresji. Potrzebuje też pewności, iż legalna krytyka rządu, obrona suwerenności oraz spór o politykę Unii Europejskiej nie zostaną podciągnięte pod pojemne pojęcia bezpieczeństwa informacyjnego. jeżeli władza dostaje nadzwyczajne narzędzia, kontrola nad nimi musi być równie nadzwyczajnie mocna. To jest stawka dla wolności i własności Polaków.

Źródło: Sejm RP, Konfederacja, Do Rzeczy

Źródło: Do Rzeczy

Idź do oryginalnego materiału