- Zamierzam wystąpić z powództwem o ochronę dóbr osobistych - zapowiedział "Rzeczpospolitej" sędzia Konrad Mielcarek, który wydał list żelazny dla Marcina Romanowskiego. - Waldemar Żurek przekroczył granice dopuszczalnej krytyki orzeczenia sądowego i wkroczył w sferę personalnego ataku na sędziego - dodał.
Sędzia, który wydał list żelazny, grozi pozwem. "Żurek przekroczył granice"

Sąd Okręgowy w Warszawie wydał w środę list żelazny Marcinowi Romanowskiemu. Waldemar Żurek, minister sprawiedliwości, skrytykował sędziego Konrada Mielcarka, który stał za tą decyzją. Staniem prokuratora generalnego "widzimy człowieka, którego wpisy w internecie, pozycjonują bardzo politycznie".
- Mielcarek jest "neosędzią", podpisał listy poparcia do neo-KRS, za co ma postępowanie dyscyplinarne. Dostał - myślę, iż w nagrodę - stanowisko komisarza wyborczego, czyli pokaźną drugą pensję co miesiąc. Ten człowiek dzisiaj nagle stosuje nam rozproszoną kontrolę konstytucyjną ws. listu żelaznego - mówił Waldemar Żurek w "Gościu Wydarzeń" na antenie Polsat News.
Sędzia Mielcarek zapowiada pozew przeciwko Żurkowi
- To jest system stworzony przez PiS w pigułce. Dokładnie po to przejmowali sądy za swoich rządów. My po to procedujemy ustawę praworządnościową, aby do takich sytuacji nie dochodziło. Bo to, iż ktoś ma "sędzia" przed nazwiskiem nie oznacza jeszcze, iż jest w pełni bezstronny i niezawisły - krytykował decyzję sędziego Mielcarka minister Żurek na łamach Onetu.
ZOBACZ: List żelazny dla Marcina Romanowskiego. Fala komentarzy ze strony rządowej
W odpowiedzi na krytyczne słowa prokuratora generalnego sędzia Konrad Mielcarek zapowiedział, iż podejmie kroki prawne. - Zamierzam wystąpić z powództwem o ochronę dóbr osobistych. Pan minister Waldemar Żurek przekroczył granice dopuszczalnej krytyki orzeczenia sądowego i wkroczył w sferę personalnego ataku na sędziego - powiedział "Rzeczpospolitej".
- Poza tym wytwarza się pewna praktyka wywierania presji na sędziów. Wydaje mi się, iż sędziowie, niezależnie od tego, czy są starzy, czy nowi, powinni zaprotestować przeciwko takiemu traktowaniu, gdyż w podobnym położeniu może znaleźć się każdy, kto wyda orzeczenie niezgodne z oczekiwaniami władzy - dodał w tej samej rozmowie Mielcarek.
ZOBACZ: Waldemar Żurek pytany o rozliczenia. "Czas żniw się zaczyna"
Sędzia poinformował, iż zwrócił się w tej sprawie również do Krajowej Rady Sądownictwa. - Niestety nie mam zbyt wielu złudzeń co do tego, czy jakiekolwiek działania zostaną podjęte. Niemniej jednak wystąpiłem w sprawie ochrony niezawisłości sędziowskiej i niezależności sądów - stwierdził.
List żelazny dla Romanowskiego
Marcin Romanowski wyjechał z Polski w grudniu 2024 roku. Prokuratura postawiła mu 11 zarzutów w sprawie nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Polityk jest podejrzewany o udział w grupie przestępczej, przekroczenie uprawnień i przywłaszczenie mienia.
ZOBACZ: Marcin Romanowski dostał list żelazny. Może wrócić do kraju
Viktor Orban udzielił Romanowskiemu azylu politycznego na Węgrzech. Po przegranych przez Fidesz wyborach, polski polityk opuścił kraj i ukrywał się w nieznanym miejscu. W mołdawskim Naddniestrzu nadano list z wnioskiem o wydanie listu żelaznego.
Sąd wydał list żelazny Marcinowi Romanowskiemu w środę. Były wiceminister sprawiedliwości będzie mógł wrócić do kraju bez obawy o zatrzymanie. Będzie też mógł zeznawać w sprawie Funduszu Sprawiedliwości z wolnej stopy.


1 godzina temu










