Co tam się działo! Ogromne emocje w Sejmie, a w rolach głównych wystąpili Przemysław Czarnek i… Zbigniew Bogucki. Bliźniuk kontra Czarnek Debata o bezpieczeństwie dzieci w internecie przerodziła się w ostrą polityczną konfrontację. 8 października w Sejmie nie brakowało wzajemnych oskarżeń, podniesionych głosów i mocnych słów pod adresem prezydenta Karola Nawrockiego. W centrum wydarzeń znaleźli się Paweł Bliźniuk, Przemysław Czarnek i Zbigniew Bogucki. Spór o ochronę najmłodszych Ale po kolei. Posłowie zajmowali się nowelizacją ustawy o usługach cyfrowych, która ma umożliwić blokowanie nielegalnych treści w internecie. Projekt nabrał szczególnego znaczenia w kontekście doniesień o przemocy i atakach w polskich szkołach. Istotnym tłem debaty było również wcześniejsze weto prezydenta Karola Nawrockiego wobec poprzedniej wersji przepisów. Podczas dyskusji głos zabrał poseł Koalicji Obywatelskiej Paweł Bliźniuk, który zarzucił Przemysławowi Czarnkowi manipulowanie faktami. Podkreślał, iż nowe rozwiązania powinny służyć przede wszystkim ochronie dzieci, a nie bieżącej walce politycznej. – Tu nie chodzi o politykę, ale o ochronę najmłodszych – argumentował Bliźniuk. Zwracał również uwagę na konieczność skutecznego usuwania materiałów pedofilskich i pornografii z udziałem osób nieletnich. Wystąpienie wywołało gwałtowną reakcję na sali. Część posłów zaczęła krzyczeć, a Czarnek zerwał się na równe nogi, ruszył do marszałka Włodzimierza Czarzastego i domagał się możliwości sprostowania wypowiedzi.