
POSŁUCHAJ
Balkon. Dla jednych oaza relaksu z filiżanką kawy, dla innych centrum logistyczno-tekstylno-zapalne.
W przestrzeni medialnej od kilku tygodni pojawiają się hasła o tym, iż nie zapalimy, ani nie powiesimy prania na balkonie, co ma związek z rządowym projektem dotyczącym rozstrzygnięcia wieloletnich sporów odnośnie tego, które elementy balkonu stanowią mienie wspólne, a które stanowią własność właściciela mieszkania. To nie jedyne planowane zmiany.
Co z praniem i papierosami?
Nie ma zakazu ustawowego, który nie pozwalałby na wieszanie prania w obrębie balkonu. Jednak wieszanie go na balustradzie, lub na sznurkach przymocowanych od balkonu do ściany budynku, lub w taki sposób, iż woda kapiąca z ubrań cieknie na balkon sąsiada może podlegać karze grzywny do 500 zł zgodnie z art. 75 Kodeksu Wykroczeń. Podobnie jest z paleniem, szczególnie jeżeli wyrzucamy „peta”, zwłaszcza niedogaszonego tak, iż ląduje on na balkonie sąsiada lub na wysuszonym trawniku.
Jeżeli dojdzie do pożaru kara rośnie: mandat policyjny za zagrożenie ppoż. może wynieść do 5000 zł, grzywna sądowa z art. 82 k.w. do
30 000 zł, a przy zagrożeniu mienia lub życia grozi więzienie od 3 miesięcy do 5 lat (art. 163 § 2 k.k.).
Brak możliwości zakazu palenia czy suszenia prania wynika z zasad prawa własności. Art. 140 Kodeksu cywilnego, właściciel lokalu ma – w granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego – prawo do swobodnego korzystania z własnej nieruchomości. To prawo podlega ochronie konstytucyjnej – art. 64 oraz art. 31 ust. 3 Konstytucji RP.
Regulaminy zarządców budynków ograniczające powyższe nie mają mocy prawnej. Zarządca ma prawo ograniczyć palenie czy wieszanie prania tylko i wyłącznie na obszarach stanowiących współwłasność wszystkich mieszkańców, czyli np. klatkach czy w suszarniach.
Co wprowadzi projekt UD312 i kogo dotyczy?
|
TeO
Mieszkaniec – gazeta mieszkańców Warszawy

3 dni temu















