Sakiewicz miał się wstawić za Kralem, Kania za Dochnalem

2 dni temu

Ludzie TV Republika lubią powoływać się na wpływy

Czarne chmury zbierają się nad Tomaszem Sakiewiczem, naczelnym propagandystą PiS i wspólnikiem w interesach Przemysława Krala, szefa założonej przez przestępców giełdy kryptowalut Zondacrypto. Na początku września Donald Tusk odczytał w Sejmie zanonimizowane fragmenty zeznań „głównego świadka”, czyli Przemysława Krala, który poszedł na współpracę z prokuraturą i ujawnia kulisy przestępczej działalności mafii kryptowalutowej. Otóż Kral powiedział śledczym, iż „pan X” obiecywał mu, iż gdy Karol Nawrocki zostanie prezydentem, to on załatwi mu ułaskawienie. Chodzi o sprawę dotyczącą gróźb i próby powstrzymania reportażu „Superwizjera” TVN o Zondacrypto (wcześniej giełda nazywała się BitBay i Zonda).

W 2019 r. Michał Fuja przygotowywał reportaż o szemranej giełdzie kryptowalut, a gdy zaczął zbyt mocno drążyć temat, odezwał się do niego pośrednik, proponując 1 mln euro za odstąpienie od realizacji materiału. Pojawiły się groźby, z pozbawieniem życia włącznie. Pośrednik oferujący łapówkę został ujęty i skazany, ale w trakcie śledztwa wyszło na jaw, iż w sprawę zamieszani byli też Kral i współpracujący z nim detektyw (mieli tworzyć fałszywe dowody, by utrudnić śledztwo prokuratorskie).

Co prawda, Kral został uniewinniony przez Sąd Okręgowy w Krakowie, ale nieprawomocnie i sąd apelacyjny w kwietniu 2025 r. wyrok uchylił, przekazując sprawę do ponownego rozpoznania. Obawiający się skazania szef Zondacrypto (nie mógłby wtedy kierować giełdą) poprosił „pana X” o pomoc. Według dziennikarzy „Superwizjera” TVN i Wirtualnej Polski „panem X” jest Tomasz Sakiewicz, który w aktach śledztwa występuje m.in. pod znanym w środowisku polityczno-dziennikarskim przezwiskiem „Sakiewka”.

Redaktor, polityk, biznesmen

Szef TV Republika miał wiele powodów, aby załatwić Kralowi u Nawrockiego ułaskawienie. Panów łączyła wspólnota interesów. Sakiewicz poprzez swoje media (TV Republika, portal Niezależna.pl i „Gazetę Polską”) zajadle atakował obóz rządowy za próbę uregulowania szemranego rynku kryptowalut, a jednocześnie ciągnął pieniądze od Zondacrypto. Według badań Instytutu Monitorowania Mediów TV Republika zarobiła na reklamach ponad 37 mln zł, co stanowiło 70% całego budżetu reklamowego marki. Ofensywa reklamowa ruszyła w marcu i trwała do grudnia 2025 r. W tym czasie w Republice pojawiło się 5877 spotów, co średnio daje 18 reklam dziennie. Zondacrypto była także zachwalana przez dziennikarzy stacji w programach publicystycznych i informacyjnych oraz w mediach społecznościowych.

Ponadto Sławomir Jastrzębowski (w Republice prowadzi pasmo „Przyjaciele Republiki”) był członkiem grupy na WhatsAppie nazwanej „zondacrypto Public Relations”, dbającej o dobry wizerunek giełdy. Natomiast Marcin Dobski (współautor magazynu „Ściśle jawne” emitowanego w Republice) pisał przychylne teksty i atakował prześwietlających giełdę dziennikarzy.

Zondacrypto opłaciła konferencję CPAC (Conservative Political Action Conference) w Jasionce pod Rzeszowem, którą organizowała Republika, a Sakiewicz był jednym z prelegentów. CPAC to odbywająca się od kilkudziesięciu lat konferencja amerykańskich konserwatystów, która stała się międzynarodową przybudówką zwolenników Donalda Trumpa, gromadzącą populistycznych nacjonalistów z całego świata, prawicowych ekstremistów, rasistów, głosicieli teorii spiskowych i lobbystów. To w Jasionce Karol Nawrocki złożył publiczne zobowiązanie, iż jeżeli zostanie prezydentem, nie podpisze ustawy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Post Sakiewicz miał się wstawić za Kralem, Kania za Dochnalem pojawił się poraz pierwszy w Przegląd.

Idź do oryginalnego materiału