
Mitch Sylvestre pozuje przed stosem pudeł z podpisami przed złożeniem ich w komisji wyborczej Alberty w Edmonton, 4 maja 2026 roku.
Sędzia sądu w Albercie zablokowała możliwość przeprowadzenia referendum separatystycznego w prowincji, uznając, iż rząd premier Danielle Smith miał obowiązek skonsultować się z rdzennymi społecznościami przed rozpoczęciem procedury.
Sędzia Shaina Leonard orzekła również, iż główny urzędnik wyborczy Alberty nie powinien był w ogóle wydawać zgody na rozpoczęcie procedury związanej z separatystyczną petycją.
Premier Smith ostro skrytykowała decyzję sądu, określając ją jako „nieprawidłową” i „antydemokratyczną”. Zapowiedziała także apelację.
– Chociaż nasz rząd popiera pozostanie Alberty w Kanadzie, uważamy, iż dzisiejsza decyzja sądu pozbawi ponad 300 tysięcy mieszkańców Alberty możliwości weryfikacji ich petycji – powiedziała premier.
Sprawa dotyczy zmian w prawie referendum obywatelskiego, które rząd Smith wprowadził w grudniu ubiegłego roku. Nowe przepisy zniosły wymóg zgodności pytań referendalnych z konstytucją oraz odebrały głównemu urzędnikowi wyborczemu możliwość kierowania takich spraw do sądu.
Prawnicy reprezentujący kilka Pierwszych Narodów argumentowali, iż procedura jest niezgodna z konstytucją, ponieważ nie przewiduje obowiązkowych konsultacji z rdzennymi mieszkańcami. Podkreślali także, iż ewentualna secesja Alberty mogłaby naruszyć prawa wynikające z traktatów zawartych z Pierwszymi Narodami.
Sędzia Leonard przyznała im rację.
– Z logicznego punktu widzenia i kierując się zdrowym rozsądkiem, nie ma wątpliwości, iż secesja Alberty od Kanady będzie miała wpływ na Traktaty 7 i 8 – napisała w uzasadnieniu.
Sąd uznał również, iż rząd Alberty naruszył obowiązek konsultacji z rdzennymi społecznościami.
Kontrowersje dotyczą działalności separatystycznej organizacji Stay Free Alberta, która od miesięcy prowadzi kampanię na rzecz referendum niepodległościowego. Jej pierwsza petycja została wcześniej uznana przez sąd za niezgodną z konstytucją. Po zmianie prawa grupa złożyła jednak nowy wniosek, który został zaakceptowany w styczniu.
Sędzia Leonard stwierdziła, iż nie powinno do tego dojść, ponieważ wcześniejsza procedura została już formalnie zakończona przed wejściem nowych przepisów w życie.
Prawnik organizacji Jeff Rath zapowiedział odwołanie od wyroku. Jego zdaniem decyzja sądu narusza zasady sprawiedliwości i zawiera liczne błędy prawne.
Rath dodał także, iż premier Smith mogłaby samodzielnie rozpisać referendum separatystyczne, ponieważ – jak twierdzi – oczekuje tego ponad 300 tysięcy mieszkańców Alberty.












