Sąd utrzymał ENA wobec Marcina Romanowskiego. Wniosek obrony odrzucony

dzienniknarodowy.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Sąd utrzymał ENA wobec Marcina Romanowskiego. Wniosek obrony odrzucony


Sąd Okręgowy w Warszawie 27 sierpnia nie uwzględnił wniosku obrońcy Marcina Romanowskiego o uchylenie Europejskiego Nakazu Aresztowania. Wniosek o przesłuchanie premiera Donalda Tuska pozostawiono bez dalszego biegu. ENA przez cały czas obowiązuje, a były wiceminister pozostaje podejrzanym w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Stawką jest sprawność państwa i bezstronność procedury.

ENA pozostaje w mocy

Sąd Okręgowy w Warszawie wydał postanowienie w czwartek 27 sierpnia 2026 roku. Jak przekazała rzeczniczka sądu, sędzia Anna Ptaszek, wniosek obrońcy Marcina Romanowskiego o uchylenie Europejskiego Nakazu Aresztowania nie został uwzględniony. Oznacza to, iż nakaz przez cały czas obowiązuje.

Obrona domagała się również dopuszczenia dowodu z akt postępowania dotyczącego listu żelaznego. Chciała także przesłuchania premiera Donalda Tuska na okoliczność miejsca pobytu Romanowskiego. Te wnioski dowodowe, w tym żądanie przesłuchania szefa rządu, sąd pozostawił bez dalszego biegu. Wcześniejszą deklarację premiera w tej sprawie opisywaliśmy w materiale o tym, iż Donald Tusk był gotów zeznawać w sprawie Romanowskiego.

List żelazny w osobnym postępowaniu

Według informacji Radia ZET warszawski sąd wyznaczył na 30 września posiedzenie w sprawie wniosku o wydanie Romanowskiemu listu żelaznego. Taki dokument ma umożliwić oskarżonemu lub podejrzanemu przebywającemu za granicą odpowiadanie z wolnej stopy po spełnieniu warunków określonych przez sąd. Sam wniosek nie przesądza o jego uwzględnieniu.

Wniosek o list żelazny został nadany z Tyraspola w Naddniestrzu. W ostatnich tygodniach pojawiały się sprzeczne informacje o miejscu pobytu posła. Dlatego wcześniej podkreślaliśmy, iż Mołdawia nie potwierdziła tropu dotyczącego Romanowskiego. Państwo nie może zastępować ustaleń procesowych medialnymi domysłami.

Zarzuty prokuratury nie są wyrokiem

Marcin Romanowski jest posłem PiS i byłym wiceministrem sprawiedliwości. Prokuratura podejrzewa go o przestępstwa związane z dysponowaniem pieniędzmi Funduszu Sprawiedliwości, w tym udział w zorganizowanej grupie przestępczej i ustawianie konkursów. Romanowski odrzuca zarzuty. Nie zapadł wobec niego prawomocny wyrok, więc obowiązuje domniemanie niewinności.

W opublikowanym wcześniej postanowieniu Sądu Okręgowego w Warszawie opisano kolejne etapy procedury: wydanie pierwszego ENA w grudniu 2024 roku, jego późniejsze uchylenie oraz ponowny wniosek prokuratury. Obecne rozstrzygnięcie dotyczyło żądania obrony, by obowiązujący nakaz uchylić.

Państwo musi działać bez politycznego teatru

Sprawa Romanowskiego jest od dawna paliwem ostrego konfliktu między rządem a opozycją. Tym bardziej każda decyzja powinna mieć jasną podstawę prawną, a instytucje muszą komunikować ją precyzyjnie. Władza wykonawcza nie może zastępować sądu, a obrona ma prawo korzystać ze wszystkich legalnych środków procesowych.

Dla Polaków stawka jest konkretna. Chodzi o przekonanie, iż państwo potrafi doprowadzić postępowanie do końca, nie feruje wyroków w telewizji i nie stosuje prawa zależnie od partyjnych barw. Twardość państwa mierzy się skutecznością procedur, a nie liczbą politycznych deklaracji.

Źródło: Polsat News

Źródło: Polsat News

Idź do oryginalnego materiału