Sąd apelacyjny w USA: sędziowie nie mogą wypuszczać migrantów przed deportacją

dzienniknarodowy.pl 9 godzin temu
Zdjęcie: Sąd apelacyjny w USA: sędziowie nie mogą wypuszczać migrantów przed deportacją


Federalny Sąd Apelacyjny Piątego Okręgu, obejmujący Teksas, Luizjanę i Missisipi, zakazał sędziom niższych instancji zwalniania migrantów, którzy powołują się na konstytucyjne gwarancje jako podstawę uwolnienia przed wykonaniem deportacji. Orzeczenie wzmacnia zaostrzoną politykę imigracyjną i zamyka furtkę, z której korzystały tysiące cudzoziemców z nakazem wyjazdu.

Co rozstrzygnął sąd

Sąd Apelacyjny Piątego Okręgu wstrzymał decyzję sądu niższej instancji i orzekł, iż sędziowie nie mogą zarządzać zwolnienia zatrzymanych migrantów, powołując się na konstytucyjną klauzulę rzetelnego procesu. Rozstrzygnięcie obowiązuje na obszarze trzech stanów podlegających temu okręgowi: w Teksasie, Luizjanie i Missisipi. W praktyce oznacza to, iż osoby oczekujące na deportację mają pozostawać w ośrodkach do czasu wykonania decyzji, a nie wychodzić na wolność na mocy postanowień sądów rejonowych.

Spór o „rzetelny proces”

Pełnomocnicy migrantów argumentowali, iż konstytucyjna gwarancja rzetelnego procesu zakazuje długotrwałego przetrzymywania i powinna prowadzić do zwolnienia zatrzymanych. Wcześniej podnoszono także tezę, iż Kongres nakazał wypuszczanie cudzoziemców przebywających w Stanach Zjednoczonych od kilku lat, jednak i ta linia obrony została przez sąd odrzucona. Rozstrzygnięcie sprowadza spór do pytania, czy o pozostawaniu w ośrodku decyduje wykładnia konstytucji dokonywana przez pojedynczych sędziów, czy ramy ustawowe ustalone przez ustawodawcę.

Skala zjawiska

Za orzeczeniem stoją konkretne liczby. Jak podnosi strona rządowa, w ciągu roku sędziowie wypuścili na wolność ponad 11 tysięcy osób przebywających w kraju nielegalnie, zanim służby zdołały je deportować. To właśnie ten mechanizm administracja chciała ograniczyć. W szerszym tle pozostaje fala migracji z okresu poprzedniej prezydentury: według rządowych szacunków za czasów Joego Bidena do Stanów Zjednoczonych przyjęto około 8 milionów migrantów, co dziś przekłada się na skalę postępowań deportacyjnych.

Stanowisko administracji

Rozstrzygnięcie zostało odczytane jako sukces obecnej administracji i jej kursu na twarde egzekwowanie prawa imigracyjnego. James Percival, radca generalny Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego, ocenił, iż zmiana stanowiska prawnego resortu w sprawie zatrzymywania nielegalnych imigrantów przywróciła politykę ustaloną wcześniej przez Kongres. Zwolennicy Donalda Trumpa uznali wyrok za potwierdzenie, iż państwo odzyskuje kontrolę nad procedurą wydalania. Krytycy będą natomiast wskazywać, iż rozstrzygnięcie ogranicza sądową kontrolę nad długością pozbawienia wolności. Spór, na ile konstytucja pozwala przetrzymywać cudzoziemców do czasu deportacji, z pewnością trafi jeszcze na wyższy szczebel sądownictwa.

Źródło: breitbart

Idź do oryginalnego materiału