Sachajko wydał wszystko, Dąbrowskiej-Banaszek zostało najwięcej. A Romanowski? Sprawdziliśmy poselskie biura z Lubelszczyzny

slowopodlasia.pl 1 godzina temu
Każdy poseł otrzymuje środki na prowadzenie biura poselskiego. Z analizowanych sprawozdań wynika, iż w 2025 roku podstawowa kwota ryczałtu wynosiła 279 720 zł rocznie. W niektórych przypadkach do rozliczenia dochodziły jeszcze środki niewykorzystane w poprzednim okresie. Posłowie rozliczali m.in. wynagrodzenia pracowników, najem lokali, przejazdy, obsługę księgową, materiały biurowe, strony internetowe, spotkania z wyborcami, korespondencję, ogłoszenia oraz zakupy sprzętu.Kto wydał najwięcej, a komu zostało najwięcej?Z dokumentów wynika, iż część parlamentarzystów wykorzystała niemal cały dostępny ryczałt, a część zakończyła rok ze znaczną kwotą niewykorzystanych środków.Jarosław Sachajko, który prowadzi biuro poselskie w Zamościu i ma jednego wykazanego pracownika, rozliczył dokładnie 279 720 zł. W jego sprawozdaniu nie wykazano kwoty pozostałej do wykorzystania.Tomasz Zieliński z Tomaszowa Lubelskiego miał do rozliczenia 281 077,42 zł. Według sprawozdania wydał 280 428,23 zł, a pozostało 649,19 zł.Wiesław Różyński z biurem w Biłgoraju miał do rozliczenia 300 286,84 zł. Wydał 274 991,16 zł, a pozostało mu 25 295,68 zł.Sławomir Zawiślak, który ma biura w Zamościu i Hrubieszowie oraz dwóch wykazanych pracowników, miał do rozliczenia 282 622,61 zł. Wydał 274 778,17 zł, pozostawiając 7 844,44 zł.Dariusz Stefaniuk, prowadzący biura w Białej Podlaskiej i Włodawie, wykazał 276 929,51 zł wydatków oraz 4 157,16 zł pozostałych środków.Sławomir Ćwik, który ma biuro w Zamościu i zatrudnia dwóch pracowników, miał do rozliczenia 351 819,42 zł. W 2025 roku wydał 300 549,63 zł, a pozostało 51 269,79 zł.Witold Tumanowicz, prowadzący biuro w Chełmie, miał do rozliczenia 375 014,76 zł. Wydał 299 060,01 zł, a pozostało 75 954,75 zł.Anna Dąbrowska-Banaszek z Chełma miała do rozliczenia 327 152,49 zł. Wydała 249 581,76 zł, a pozostało 77 570,73 zł. To największa niewykorzystana kwota wśród analizowanych sprawozdań.Monika Pawłowska, która ma biuro podstawowe w Zamościu oraz filie w Chełmie i Hrubieszowie, wydała 214 908,06 zł, a pozostało jej 66 692,71 zł.Krzysztof Grabczuk z biurem w Chełmie wydał 225 999,27 zł, a w rozliczeniu pozostało 55 071,37 zł.Małgorzata Gromadzka z Biłgoraja, która ma najbardziej rozbudowaną sieć biur spośród analizowanych parlamentarzystów, wykazała 282 183,24 zł wydatków. Jej biura znajdują się w Biłgoraju, Zamościu, Hrubieszowie i Tomaszowie Lubelskim.Jedno biuro czy kilka? Sama kwota nie mówi wszystkiegoPorównując wydatki, trzeba brać pod uwagę skalę działania poszczególnych posłów. Niektórzy prowadzą jedno biuro, inni kilka punktów w różnych miastach. Najbardziej rozbudowaną sieć ma Małgorzata Gromadzka. Jej biuro podstawowe mieści się w Biłgoraju, a kolejne lokalizacje działają w Zamościu, Hrubieszowie i Tomaszowie Lubelskim. Biuro w Zamościu jest wskazane jako wspólne biuro Małgorzaty Gromadzkiej i Michała Krawczyka. W wykazie widnieją dwie osoby jako pracownicy.Trzy lokalizacje ma Monika Pawłowska: Zamość, Chełm i Hrubieszów. W wykazie widnieje jedna pracownica. Co ciekawe, mimo kilku lokalizacji posłanka wykorzystała mniej środków niż część parlamentarzystów mających jedno biuro.Po dwa biura mają m.in. Sławomir Zawiślak, Dariusz Stefaniuk i Marcin Romanowski. Zawiślak prowadzi biura w Zamościu i Hrubieszowie, Stefaniuk w Białej Podlaskiej i Włodawie, a Romanowski w Biłgoraju i Hrubieszowie. Romanowski ma trzech wykazanych pracowników, Stefaniuk i Zawiślak po dwóch.Po jednym biurze mają m.in. Tomasz Zieliński, Witold Tumanowicz, Jarosław Sachajko, Wiesław Różyński, Krzysztof Grabczuk i Sławomir Ćwik. W ich przypadku szczególnie interesujące jest porównanie kosztów, bo przy podobnej liczbie lokalizacji wydatki w poszczególnych kategoriach mocno się różnią.Poseł za granicą, biuro przez cały czas rozlicza ryczałtSzczególnym przypadkiem w zestawieniu jest Marcin Romanowsk. Polityk w grudniu 2024 roku opuścił Polskę, a węgierskie władze udzieliły mu ochrony międzynarodowej. Mimo to jego biuro poselskie w 2025 roku przez cały czas funkcjonowało i rozliczało sejmowy ryczałt.Z jego sprawozdania wynika, iż na prowadzenie biura poselskiego wydano w 2025 roku 281 439,93 zł. Romanowski wykazał m.in. 191 325,70 zł na wynagrodzenia pracowników biura, 41 581,81 zł na najem lokali i opłaty, 12 360,71 zł na utworzenie lub utrzymanie strony internetowej oraz 15 189,47 zł na usługi pocztowe, telekomunikacyjne, internetowe i ogłoszenia. W wykazie biur widnieją dwie lokalizacje: Biłgoraj i Hrubieszów, a także trzech pracowników.Sprawę opisywał m.in. dziennik „Fakt”. Kancelaria Sejmu w odpowiedzi dla redakcji wyjaśniła, iż „długotrwałe przebywanie posła za granicą” nie jest w tej chwili podstawą do wstrzymania wypłaty ryczałtu na prowadzenie biura poselskiego. Ten sam wątek przywoływały również inne media, wskazując, iż w obowiązującym stanie prawnym samo przebywanie parlamentarzysty poza krajem nie blokuje finansowania biura.Wynagrodzenia: od 17 tys. do ponad 190 tys. złJedną z największych pozycji w wielu sprawozdaniach są wynagrodzenia pracowników biur poselskich.Najwięcej w tej kategorii wykazał Marcin Romanowski - 191 325,70 zł. Poseł ma dwa biura i trzech pracowników.Sławomir Ćwik przeznaczył na wynagrodzenia pracowników 172 357,06 zł. W wykazie wskazano dwóch pracowników i jedno biuro w Zamościu.Witold Tumanowicz wykazał 152 208,80 zł na wynagrodzenia pracowników oraz 58 500 zł na wynagrodzenia z umów zlecenia i o dzieło. Według wykazu ma jedno biuro w Chełmie i jednego pracownika.Sławomir Zawiślak przeznaczył na wynagrodzenia pracowników 150 234,24 zł, przy dwóch biurach i dwóch pracownikach.Najniżej w tej kategorii wypada Krzysztof Grabczuk, który w pozycji wynagrodzeń pracowników wykazał 17 000 zł, nie wykazując przy tym pracownika. Jednocześnie w jego sprawozdaniu widnieje 38 717 zł na wynagrodzenia wypłacane na podstawie umów zlecenia i o dzieło.Czynsze i lokale: największe koszty przy kilku lokalizacjach, ale nie tylkoKolejną dużą pozycją są koszty najmu lokali i opłat związanych z utrzymaniem biur.Małgorzata Gromadzka wykazała 57 481,34 zł kosztów najmu lokalu biura poselskiego. Przy czterech lokalizacjach jest to jedna z największych kwot, ale dotyczy też najbardziej rozbudowanej sieci biur w analizowanym zestawieniu.Anna Dąbrowska-Banaszek wykazała 50 728,52 zł kosztów najmu i opłat za lokal. Posłanka ma biuro w Chełmie oraz wskazane biuro wspólne z kilkoma innymi parlamentarzystami.Sławomir Ćwik wykazał 48 296,96 zł w tej kategorii, Krzysztof Grabczuk 42 213,33 zł, Marcin Romanowski 41 581,81 zł, a Jarosław Sachajko 37 871,37 zł.Samochody i przejazdy. Powtarzalne kwoty po kilkadziesiąt tysięcy złotychW wielu sprawozdaniach powtarza się wysoka kwota kosztów przejazdów posłów w związku z wykonywaniem mandatu samochodem własnym lub innym. U kilku parlamentarzystów kwoty te oscylują wokół 48 tys. zł.Tomasz Zieliński wykazał 48 300 zł, Sławomir Zawiślak 48 300 zł, Anna Dąbrowska-Banaszek 48 300 zł, Krzysztof Grabczuk 48 070 zł, Małgorzata Gromadzka 47 575 zł, a Witold Tumanowicz 47 725 zł.Osobną kategorią jest najem samochodu. Tu wyróżniają się Dariusz Stefaniuk, który wykazał 40 839,34 zł, Tomasz Zieliński - 34 106,88 zł, Wiesław Różyński - 29 697,12 zł, Monika Pawłowska - 25 410,80 zł oraz Małgorzata Gromadzka - 16 430,24 zł.Kwiaty, catering, nagrody i artykuły spożywczeW sprawozdaniach pojawiają się też wydatki, które pokazują mniej formalną stronę działalności biur poselskich. Są to m.in. kwiaty, wieńce, wiązanki, nagrody rzeczowe, artykuły spożywcze, catering czy koszty spotkań z wyborcami.Tomasz Zieliński wykazał m.in. 4 450 zł na kwiaty, wieńce i kompozycje kwiatowe, 2 398,50 zł na usługę gastronomiczną, 2 055,16 zł na drobne nagrody rzeczowe i 1 460,94 zł na artykuły spożywcze.Wiesław Różyński wykazał 8 731,67 zł na drobne nagrody rzeczowe i rekwizyty na święta państwowe, 6 910 zł na kwiaty i wiązanki oraz 7 309 zł na catering na spotkania z wyborcami.Dariusz Stefaniuk wykazał m.in. 7 265 zł na kwiaty, 2 028,72 zł na artykuły spożywcze, 4 149 zł na catering na spotkania z wyborcami i 3 945,10 zł na nagrody rzeczowe i flagi.Małgorzata Gromadzka wykazała 6 121 zł na kwiaty i wiązanki okolicznościowe, 3 325,21 zł na zakupy artykułów spożywczych do biur poselskich, 6 048,46 zł na drobne nagrody rzeczowe i rekwizyty z okazji świąt państwowych oraz 7 420,04 zł na koszty organizacji, obsługi i zakupy związane ze spotkaniami z wyborcami.Sławomir Ćwik wykazał m.in. 4 190 zł na zakup kwiatów na uroczystości, 2 280 zł na drobne nagrody rzeczowe, 2 982,99 zł na artykuły spożywcze i 6 143 zł na catering na spotkania z wyborcami.Strony internetowe i obsługa onlineCzęść posłów wykazała też wydatki na utworzenie lub obsługę strony internetowej biura poselskiego.Najwyższą kwotę w tej kategorii wykazał Tomasz Zieliński - 22 230 zł.Monika Pawłowska wykazała 15 321 zł, Wiesław Różyński 12 300 zł, Marcin Romanowski 12 360,71 zł, a Małgorzata Gromadzka 6 277,60 zł, z dopiskiem, iż chodzi m.in. o programy do obsługi social media i domenę.iPhone, translatory, telewizor i niszczarkiW załącznikach do części sprawozdań znajdują się wykazy zakupionych składników majątkowych. To wydatki pokazujące, jaki sprzęt trafiał do biur.Krzysztof Grabczuk wykazał m.in. zakup iPhone’a 13 Pro 128 GB za 2 775 zł, dwóch translatorów Vasco, dwóch szaf, niszczarki Fellowes oraz megafonu.Marcin Romanowski wykazał zakup kalkulatora, telewizora Sharp LED 40 cali, uchwytu do telewizora, stołu składanego i krzeseł składanych.Wiesław Różyński wykazał m.in. niszczarkę i warnik do wody, a Dariusz Stefaniuk zakup stołu za 550 zł.Publiczne pieniądze, różne modele pracyZestawienie pokazuje, iż posłowie z regionu organizują swoje biura w bardzo różny sposób. Jedni działają w jednej lokalizacji, inni utrzymują kilka biur albo filii. Różna jest także liczba wykazanych pracowników - od braku pracowników w wykazie przy jednym z biur, przez jedną osobę, po trzy osoby w przypadku Marcina Romanowskiego.Nie oznacza to automatycznie, iż wyższe wydatki są nieuzasadnione, a niższe - lepsze. Poseł z kilkoma biurami może mieć wyższe koszty najmu, obsługi czy dojazdów. Z drugiej strony sprawozdania pokazują, iż sama liczba biur nie zawsze przekłada się wprost na wysokość wydatków. Monika Pawłowska, mimo trzech lokalizacji, wykorzystała znacznie mniej środków niż część posłów z jednym biurem. Z kolei Jarosław Sachajko przy jednym biurze rozliczył całość podstawowego ryczałtu.Wszystkie dane w zestawieniu pochodzą ze sprawozdań z wydatkowania kwoty ryczałtu przeznaczonego na prowadzenie biura poselskiego za 2025 rok oraz z ogólnodostępnych wykazów biur i pracowników. W zestawieniu nie uwzględniano asystentów społecznych jako pracowników finansowanych z ryczałtu, ponieważ ich funkcja ma charakter społeczny i nie jest tożsama z zatrudnieniem w biurze poselskim.Czytaj także:Zmodernizują skrzyżowanie w Ossówce. Powstanie kolejne rondoNoc Muzeów w Wilanowie pod znakiem talentu naszych uczennic! [ZDJĘCIA]
Idź do oryginalnego materiału