Krwawa strzelanina wstrząsnęła meksykańską Salamanką. Grupa uzbrojonych napastników otworzyła ogień na boisku piłkarskim po zakończonym meczu, zabijając 11 osób i raniąc co najmniej 12 kolejnych.
Według relacji napastnicy mieli oddać ponad sto strzałów. Prokuratura stanu Guanajuato wszczęła śledztwo i zapowiedziała współpracę z władzami na wszystkich szczeblach w celu ustalenia sprawców oraz wzmocnienia bezpieczeństwa.
Burmistrz miasta Cesar Prieto nazwał zdarzenie kolejnym brutalnym aktem przemocy, z jakim od dłuższego czasu walczy region. Podkreślił, iż zorganizowane grupy przestępcze próbują zastraszać lokalne władze, ale – jak zapewnił – nie osiągną swoich celów. Wśród rannych znalazły się także kobieta i dziecko.

4 godzin temu













