Rzecznik rządu o spotkaniu Nawrockiego z Orbanem: Upokarzające, tego wstydu prezydent nie zmyje

3 godzin temu
- Opowiadanie o tym, iż prezydent pojechał do Budapesztu w związku z Dniem Przyjaźni Polsko-Węgierskiej, jest absolutną ściemą - powiedział rzecznik rządu Adam Szłapka w TVP Info.
W poniedziałek 23 marca Karol Nawrocki uczestniczył razem z prezydentem Węgier Tamasem Sulyokiem w Przemyślu w obchodach Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej. Tego samego dnia Nawrocki spotkał się w Budapeszcie z premierem Węgier Viktorem Orbanem.

REKLAMA





Adam Szłapka: Stanie jako ścianka dla zdjęcia kampanijnego Orbana jest upokarzające
- W tym roku Dzień Przyjaźni Polsko-Węgierskiej miał się odbyć w Polsce, odbył się fragment w Przemyślu i pierwszy raz w historii zmieniono formułę, która została wypracowana w czasach Lecha Kaczyńskiego. Zrobiono to dzielone trochę w Polsce, trochę w Budapeszcie, tylko po to, żeby prezydent służył jako tło zdjęcia kampanijnego Orbana - powiedział Adam Szłapka w środę 25 marca w TVP Info.


Zobacz wideo Szłapka o roli rzecznika rządu: Telefon chodzi cały czas



Obchody Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej były dotąd organizowane naprzemiennie w Polsce i na Węgrzech. W ubiegłym roku odbyły się w węgierskim Kaposvar. Rzecznik rządu uważa, iż w tym roku część obchodów zorganizowano w Budapeszcie w związku z kampanią przed zaplanowanymi na 12 kwietnia wyborami do węgierskiego parlamentu.
- Robienie kampanii i stanie jako ścianka dla zdjęcia kampanijnego Orbana jest tak upokarzające, iż tego wstydu prezydent nie zmyje z siebie - ocenił Szłapka.
Komentarz Tomasza Siemoniaka
- Każda sytuacja jest inna i trzeba patrzeć zawsze na interes Polski. Z premierem Fico (premierem Słowacji - red.) spotkał się premier Tusk zaraz w 2024 roku. Fico też był po wyborach i się wszyscy zastanawiali, jaką drogą pójdzie. I potem poszedł drogą nieporównywalną do Orbana (...). Więc to nie jest taka zasada, iż rozmawiamy tylko z tymi, z którymi się zgadzamy. Rozmawiamy z różnymi, ale nie z Orbanem. Tu nie ma żadnej gry. Tu jest po prostu naga prorosyjskość - powiedział w środę w "Graffiti" na antenie Polsatu News minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak.



Czytaj także: Wyjazd Karola Nawrockiego do Budapesztu i włączenie się polskiego prezydenta do kampanii wyborczej po stronie Viktora Orbana jest dowodem na zmianę na polskiej prawicy. Czas subtelnych dwuznaczności w sprawie Europy się skończył - pisze Bartosz T. Wieliński na Wyborcza.pl.
Komentarz Zbigniewa Boguckiego
- Karol Nawrocki jako prezydent RP jest najbardziej antyrosyjskim przedstawicielem państwa w Polsce i w Europie. Mówi to, jest ścigany przez Federację Rosyjską - powiedział w środę w "Rozmowie Piaseckiego" na antenie TVN24 Zbigniew Bogucki. Jak dodał szef Kancelarii Prezydenta, Nawrocki poleciał do Budapesztu m.in. dlatego, iż chciał "przekonać Węgry, żeby nie korzystać z gazu czy węglowodorów rosyjskich".


Nawrocki jest na liście osób poszukiwanych przez Rosję za wydawanie postanowień o demontowaniu pomników Armii Czerwonej. Chodzi o decyzje, które podejmował jako szef Instytutu Pamięci Narodowej. Nawrocki był prezesem IPN w latach 2021-2025.
Redagowała Kamila Cieślik
Idź do oryginalnego materiału