Published 3 Aug, 2026 03:57

ZDJĘCIE ARCHIWALNE: Dorosła samica kleszcza *Amblyomma americanum* (ang. *lone star tick*) usuwana z łokcia pacjenta © CDC / Smith Collection / Gado / Getty Images
W stanie Nowy Jork potwierdzono pierwszy przypadek zakażenia wirusem Bourbon. Skłoniło to naukowców do wezwania do rozszerzenia nadzoru epidemiologicznego i badań diagnostycznych w obliczu ostrzeżeń, iż ta rzadka infekcja przenoszona przez kleszcze może być bardziej rozpowszechniona, niż dotychczas sądzono.
Uważa się, iż wirus ten – odkryty w 2014 roku i nazwany na cześć hrabstwa Bourbon w stanie Kansas, gdzie po raz pierwszy go zidentyfikowano – jest przenoszony przez kleszcze z gatunku *Amblyomma americanum* (znane w USA jako *lone star tick*).
Nie istnieje szczepionka ani lek zapobiegający tej chorobie lub ją leczący.
Do objawów należą: gorączka, zmęczenie, wysypka, bóle głowy, bóle mięśni i stawów, nudności oraz wymioty.
Od momentu identyfikacji wirusa odnotowano zaledwie sześć przypadków zakażenia u ludzi, głównie w środkowych stanach USA.
Pierwszy zdiagnozowany pacjent, u którego wykryto wirusa w Kansas w 2014 roku, zmarł.
Według badania przeprowadzonego przez Stony Brook Medicine i opublikowanego w zeszłym miesiącu, wirus Bourbon „może niedługo zacząć utrudniać diagnostykę, jeżeli tego lata i w nadchodzących latach stanie się bardziej powszechny”.
Naukowcy przeanalizowali próbki krwi pobrane w latach 2019–2024 w hrabstwie Suffolk od 107 pacjentów, u których po ukąszeniu przez kleszcza wystąpiła gorączka i inne objawy;
stwierdzono, iż dwie osoby posiadały przeciwciała przeciwko wirusowi Bourbon.
U jednego z pacjentów – 67-letniego mieszkańca Long Island – po ukąszeniu przez kleszcze *Amblyomma americanum* w 2021 roku wystąpiły ciężkie objawy, co skutkowało hospitalizacją.
Początkowo leczono go doksycykliną z powodu podejrzenia boreliozy, jednak nie odnotowano poprawy w zakresie zmęczenia i silnych bólów głowy.
Ostatecznie pacjent w pełni wyzdrowiał, ale ponowna analiza wyników badań wykazała ośmiokrotny wzrost poziomu przeciwciał przeciwko wirusowi Bourbon w ciągu miesiąca, co potwierdziło zakażenie.
„W stanie Nowy Jork i w regionie północno-wschodnim występuje duża liczba kleszczy *Amblyomma americanum*. Populacje tych pajęczaków są liczne, a objawy zakażenia wirusem Bourbon przypominają symptomy innych chorób odkleszczowych” – powiedział dr Luis Marcos, profesor Stony Brook Medicine i dyrektor tamtejszej poradni chorób odkleszczowych (Tick-Borne Disease Clinic).
„Z tego powodu wirus Bourbon jest prawdopodobnie bardziej rozpowszechniony w naszym regionie, niż sądzimy, a inne przypadki pozostają niezdiagnozowane”.
Obecnie nie jest dostępny żaden komercyjny test diagnostyczny;
próbki z podejrzeniem zakażenia w stanie Nowy Jork muszą być przesyłane do stanowego Departamentu Zdrowia w celu przeprowadzenia specjalistycznej analizy.
Naukowcy zaapelowali o rozszerzenie działań w zakresie monitorowania i badań diagnostycznych, argumentując, iż bez ustalenia przyczyny infekcji szanse na opracowanie precyzyjnych testów lub skutecznych metod leczenia są „znikome”.
Kleszcze z gatunku *Amblyomma americanum* (znane jako „lone star ticks”) to agresywne, czerwonobrązowe pajęczaki żywiące się krwią.
Według CDC dorosłe samice wyróżniają się wyraźną białą plamką na grzbiecie, a to właśnie nimfy i dorosłe samice najczęściej atakują ludzi i przenoszą choroby.
Gatunek ten, występujący wcześniej głównie na południu USA, rozprzestrzenił się na znacznym obszarze wschodnich Stanów Zjednoczonych i można go w tej chwili spotkać choćby tak daleko na północy, jak w stanie Maine.
Ukąszenia tych kleszczy mogą prowadzić do zarażenia erlichiozą, wirusem Heartland oraz tularemią.
Powiązano je również z chorobą objawiającą się wysypką (tzw. STARI – *Southern Tick-Associated Rash Illness*) oraz zespołem alfa-gal, czyli alergią na czerwone mięso.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.rt.com/news/643787-bourbon-virus-new-york/










