Rząd przedłużył program „Ceny Paliw Niżej”, za pomocą którego kierowcy przez cały czas zapłacą mniej za benzynę i olej napędowy. Obniżony VAT, niższa akcyza i mechanizm maksymalnych cen paliw mają obowiązywać co najmniej do końca maja. W tle pozostają jednak rosnące koszty dla budżetu państwa i niepewna sytuacja na światowym rynku ropy.
Dystrybutor paliwa. Fot. Warszawa w PigułceRząd przedłuża obniżki na paliwa. Kierowcy zapłacą mniej co najmniej do końca maja
Rząd zdecydował o przedłużeniu programu „Ceny Paliw Niżej”, który obejmuje obniżony VAT, niższą akcyzę oraz mechanizm maksymalnych cen paliw. Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański potwierdził, iż preferencyjne stawki będą obowiązywać przynajmniej do 31 maja. Co stanie się później? Tego rząd na razie jednoznacznie nie przesądza.
Dla milionów kierowców oznacza to utrzymanie niższych cen benzyny i diesla w czasie, gdy sytuacja na światowym rynku ropy pozostaje bardzo napięta.
VAT na paliwo przez cały czas obniżony
Do 15 maja obowiązują przepisy obniżające VAT na paliwa z 23 proc. do 8 proc. oraz rozporządzenie zmniejszające akcyzę do minimalnego poziomu dopuszczalnego przez Unię Europejską.
Rząd zdecydował jednak, iż cały pakiet „Ceny Paliw Niżej” zostanie przedłużony co najmniej do końca maja.
„Do końca maja CPN będzie przedłużony na pewno. Co dalej – zobaczymy” – powiedział minister Andrzej Domański.
Obniżona akcyza oznacza w tej chwili redukcję o 29 gr na litrze benzyny i 28 gr na litrze oleju napędowego.
To właśnie dzięki tym rozwiązaniom ceny na stacjach są w tej chwili wyraźnie niższe niż mogłyby być przy pełnych stawkach podatkowych.
Rząd obawia się wzrostu cen paliw
Decyzja o utrzymaniu ulg podatkowych nie jest przypadkowa. Rynek paliw pozostaje bardzo niestabilny z powodu napięć na Bliskim Wschodzie.
Od miesięcy utrzymują się problemy wokół cieśniny Ormuz – jednego z najważniejszych szlaków transportu ropy naftowej na świecie.
Po konflikcie między USA, Izraelem i Iranem część transportów została zakłócona, co wpływa na ceny surowca na globalnych rynkach.
Rząd obawia się, iż gwałtowny wzrost cen ropy mógłby gwałtownie przełożyć się na wyższe ceny paliw w Polsce.
Dlatego utrzymanie niższego VAT i akcyzy ma ograniczyć skutki światowych napięć dla kierowców i gospodarki.
Warszawa obserwuje wpływ cen paliw na inflację
Temat cen paliw jest szczególnie istotny dla Warszawy i największych miast, gdzie codziennie poruszają się setki tysięcy kierowców.
Eksperci ekonomiczni podkreślają, iż paliwo ma bezpośredni wpływ na inflację, ceny transportu oraz koszty funkcjonowania firm.
W stolicy wzrost cen benzyny gwałtownie przekłada się także na ceny usług, dostaw i komunikacji prywatnej.
Ministerstwo Finansów analizuje w tej chwili różne scenariusze dotyczące dalszego utrzymania programu osłonowego.
Największym problemem pozostają jednak koszty dla budżetu państwa.
Rząd rozważa nowy podatek od nadmiarowych zysków
Minister energii Miłosz Motyka przyznał, iż dalsze utrzymywanie programu „Ceny Paliw Niżej” stanowi ogromne obciążenie dla finansów publicznych.
Rząd pracuje więc nad rozwiązaniami, które mogłyby częściowo sfinansować utrzymanie ulg.
Jednym z pomysłów jest podatek od nadmiarowych zysków dużych koncernów paliwowych.
Minister Andrzej Domański poinformował wcześniej, iż wpływy z takiego podatku mogłyby przekroczyć 4 mld zł.
W przestrzeni publicznej pojawiły się informacje, iż potencjalnie objęty nowym rozwiązaniem mógłby zostać również Orlen.
Co będzie po maju?
Na razie rząd gwarantuje utrzymanie obniżonych stawek do 31 maja. Dalsze decyzje mają zależeć od sytuacji międzynarodowej, cen ropy oraz możliwości budżetu państwa.
Nowelizacja ustawy o podatku akcyzowym pozwala na czasowe obniżanie akcyzy do 30 czerwca 2026 r.
To oznacza, iż formalnie rząd przez cały czas ma możliwość przedłużania ulg także w kolejnych tygodniach.
Kierowcy i firmy transportowe będą więc uważnie śledzić kolejne decyzje resortów finansów i energii.
Co to oznacza dla Ciebie? Kierowcy przez cały czas zapłacą mniej
- Niższy VAT i akcyza na paliwa zostają przynajmniej do końca maja.
- Ceny benzyny i diesla mają być dzięki temu niższe niż przy pełnych stawkach podatkowych.
- Rząd może wprowadzić nowy podatek od nadmiarowych zysków koncernów paliwowych.
- Dalsze decyzje będą zależały od sytuacji na rynku ropy i konfliktów międzynarodowych.
- Po 31 maja możliwe są kolejne zmiany dotyczące cen paliw i podatków.

1 godzina temu










![Olsztyn: „Zawinął” telefon wart 2500 zł i... spokojnie odszedł. Policja szuka sprawcy [WIDEO]](https://static.olsztyn.com.pl/static/articles_photos/46/46950/018bd5b0425cf4bad83e58978d73288c.jpg)



