Resort sprawiedliwości chce mieć nagrania osób wpłacających i wypłacających pieniądze z bankomatów. Za zakrywanie twarzy podczas wypłaty gotówki groziłaby nagana lub grzywna.
Sprawa dotyczy opracowywanego w Ministerstwie Finansów projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu rozwoju rynku finansowego oraz zwiększenia stabilności finansowej na tym rynku. Pomysłodawcy tłumaczą swój projekt zwiększeniem bezpieczeństwa konsumentów, bezpieczeństwa transakcji płatniczych oraz usprawnienie wykrywania i zapobieganie oszustwom płatniczym.
Chodzi np. o maksymalnej skrócenie i uproszczenie dostępu do informacji objętych tajemnicą bankową. Ma to pomóc prokuratorze i policji w zakresie wymiany informacji w celu zapobiegania oszustwom. Operatorzy będą musieli wprowadzić usługę VoP (weryfikacja odbiorcy przelewu) dla przelewów w złotych, a także możliwość przekazywania informacji o oszustach z wykorzystaniem systemu płatności lub schematu płatniczego.
Nagrywanie twarzy Polaków ma ułatwić ściganie oszustów
Ministerstwo Sprawiedliwości chce zmusić banki i operatorów bankomatów i wpłatomatów do rejestrowania wizerunku każdej osoby w czasie wypłaty pieniędzy. Operatorzy i banki miałyby obowiązek przechowywać nagrania przez 90 dni. Nagrania miałyby trafiać policji, prokuratury i do sądów. Klienci, którzy uniemożliwiałyby identyfikację np. zasłaniając twarz podczas korzystania z bankomatu, mogłyby zostać ukarane grzywną lub naganą.
Nagrania w trosce o nasze bezpieczenstwo
Ministerstwo Sprawiedliwości tłumaczy, iż zmiana ułatwi służbom walkę z cyberprzestępczością. Na dzień dzisiejszy tylko część bankomatów i wpłatomatów posiada kamery. Resort przekonuje, iż Ich brak utrudnia lub uniemożliwia identyfikację osób wypłacających pieniądze pochodzące z przestępstw.

1 godzina temu










