Ryszard Terlecki w stowarzyszeniu Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego! Poseł z Krakowa jest jednym z kilkudziesięciu parlamentarzystów, którzy poparli inicjatywę byłego premiera. Jeszcze niedawno Ryszard Terlecki siedział w ławach sejmowych obok prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i był uważany za jednego z jednego najbardziej zaufanych ludzi. W Stowarzyszeniu Rozwój Plus byłego premiera znalazł się także były wojewoda małopolski, poseł Łukasz Kmita oraz poseł z Tarnowa Wiesław Krajewski.
Czy obecność posła Ryszard Terleckiego w Stowarzyszeniu Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego to zaskoczenie? Rzeczywiści może dziwić. Do niedawna Ryszard Terlecki był uważany za jednego z najbardziej zaufanych ludzi prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Zznim Przemysław Czarnek został wskazany na partyjnego kandydata na premiera przyszłego rządu, to Ryszard Terlecki siedział w pierwszym rzędzie ław sejmowych, obok Jarosława Kaczyńskiego. Teraz to miejsce zajmuje Przemysław Czarnek, a Ryszard Terlecki musiał się przesiąść kilka rzędów dalej.
To nie jest jedyny sygnał, iż poseł z Krakowa coraz bardziej oddala się od ucha prezesa. Ryszard Terlecki od dawna był krytykiem działań Zbigniewa Ziobry, a po utracie władzy przez PiS nie krył, iż były minister sprawiedliwości powinien w Polsce stawić czoła zarzutom stawianym mu prze obecna ekipą rządową.
Obecność Łukasz Kmity w gronie posłów popierających stowarzyszenie Rozwój Plus nie powinno dziwić. To Mateuszowi Morawieckiemu Łukasz Kmita zawdzięcza wejście na najważniejsze salony polityczne. Jego kariera w wielkiej polityce zaczęła się od powołania go na wojewodę małopolskiego właśnie przez premiera Mateusza Morawieckiego. w tej chwili Łukasz Kmita jest szefem małopolskich struktur PiS, ale to nie oznacza, iż małopolscy parlamentarzyści tej partii razem z nim zbliżą się do byłego premiera. Większość z nich stoi murem za Jarosławem Kaczyńskim, popierają jego politykę i decyzje.
Według nieoficjalnych informacji Jarosław Kaczyński miał zagrozić, iż członkowie stowarzyszenie Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego nie znajdą się na listach PiS w wyborach parlamentarnych w 2027 roku. Część komentatorów ocenia, iż może to spowodować, iż część posłów, którzy poparli nowe stowarzyszenie odsunie się od byłego premiera.
(GEG)

2 tygodni temu







