Rynkowski nagle zszedł ze sceny i już nie wrócił. Organizator tłumaczy. „Jest pod naszą opieką” [WIDEO]

2 tygodni temu
Ryszard Rynkowski wrócił na scenę po trudnych, osobistych doświadczeniach. Artysta pierwszy raz po dłuższej przerwie wystąpił w Pruszkowie, jednak koncert został skrócony. Burzliwe i trudne pół roku Ryszard Rynkowski ma za sobą burzliwe miesiące. W czerwcu wybuchła afera, bo artysta nie pojawił się w Opolu na koncercie „Trzy ćwiartki” z okazji 75. urodzin Jacka Cygana. Jak poinformował ze sceny Cygań, muzyk miał w drodze do Opola wypadek samochodowy. Później wyszło na jaw, iż muzyk jechał na bani. – Podczas zatrzymania mężczyzna miał ponad 1,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Został zatrzymany i dowieziony do brodnickiej komendy – przekazał sierż. Sztab. Dominiak. 73-letni artysta usłyszał zarzut prowadzenia pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości. – Drodzy Fani, chciałem wszystkich Was najmocniej przeprosić za zdarzenie z dnia 14 czerwca 2025 roku. Zdaję sobie sprawę z tego, iż zawiodłem wielu z Was, szczególnie wspaniałą opolską publiczność. Obiecuję, iż sytuacja ta stanowić będzie dla mnie lekcję, z której wyciągnę odpowiednie wnioski – tłumaczył w oświadczeniu, a jego adwokat informował o wątpliwościach ws. zawartości alkoholu, jaką stwierdzono u podejrzanego. We wrześniu Rynkowskiego dotknęła osobista tragedia. W wieku 52 lat zmarła jego życiowa partnerka. Po kilku tygodniach śledztwa prokuratura podjęła decyzję o umorzeniu sprawy z powodu braku jakichkolwiek poszlak,
Idź do oryginalnego materiału