Od stycznia w rydułtowskiej radzie miasta obserwować można przepychanki pomiędzy klubami, które jedni nazywają walką o władzę i stołki, a dla innych to zwykłe prowadzenie polityki wewnątrz rady. Trudno nie odnieść jednak wrażenia, iż obserwujemy dzielenie skóry na niedźwiedziu - bo choć do końca kadencji pozostały trzy lata i miastem rządzi Marcin Połomski, oto krystalizują się dwaj liderzy, którzy będą chcieli przejąć po nim schedę.