
Projekt przedstawiający strefy bezpieczeństwa na końcu pasa startowego, które należy dodać do 2027 roku na lotnisku Billy Bishop Toronto City Airport.
W połowie lipca na lotnisku Billy Bishop Toronto City Airport rozpoczną się prace związane z budową nowych stref bezpieczeństwa na obu końcach głównego pasa startowego. Inwestycja jest odpowiedzią na federalne przepisy, które nakazują dostosowanie infrastruktury do nowych wymagań do 12 lipca 2027 roku.
Jak poinformował Zarząd Portu Toronto, roboty potrwają etapami do końca 2027 roku. Większość prac będzie prowadzona nocą – od poniedziałku do soboty, głównie między godz. 23.00 a 6.00 – aby ograniczyć utrudnienia dla pasażerów i ruchu lotniczego.
Materiały budowlane oraz ciężki sprzęt będą transportowane barkami z terenów Port Lands. Dzięki temu ruch związany z inwestycją nie będzie prowadzony przez Eireann Quay ani promem obsługującym połączenie z lotniskiem.
Nowe przepisy wymagają utworzenia na końcach pasa startowego co najmniej 150-metrowych stref bezpieczeństwa, które mają zmniejszyć ryzyko skutków ewentualnego wyjechania samolotu poza pas. Powstaną tam nowe trawiaste powierzchnie, odcinki rowkowanego asfaltu, wydłużone drogi techniczne oraz przebudowane falochrony.
Zarząd Portu zapewnia, iż podczas budowy będą stale monitorowane hałas, wibracje, jakość powietrza i poziom zapylenia. Zapowiedziano również działania mające ograniczyć wpływ inwestycji na mieszkańców oraz żeglugę w porcie wewnętrznym.
Rada Miasta Toronto zatwierdziła projekt pod koniec 2024 roku, równocześnie przedłużając dzierżawę lotniska do 2045 roku.
Modernizacja zbiega się z debatą na temat przyszłości lotniska Billy Bishop. Rząd Ontario opowiada się za jego dalszą rozbudową, jednak obecne prace dotyczą wyłącznie spełnienia federalnych wymagań bezpieczeństwa i nie są elementem planów ewentualnej ekspansji portu lotniczego.
Rząd federalny prowadzi w tej chwili konsultacje społeczne dotyczące przyszłości lotniska. Mieszkańcy mogą zgłaszać swoje opinie do 24 lipca.












