Ministerstwo obrony Rumunii poinformowało w poniedziałek po południu, iż we wsi Ciuslea we wschodniej części kraju odnaleziono szczątki drona.
W ocenie resortu jest to najprawdopodobniej ten sam bezzałogowiec, którego rumuńskie władze poszukiwały w godzinach porannych.
Szef administracji gminy Garoafa, Laurentiu Diaconu, powiadomił, iż wrak bezzałogowca znaleziono na drzewie, w niewielkiej odległości od zabudowań. Osoby mieszkające w promieniu 300 metrów od szczątków drona zostały ewakuowane, a służby sprawdziły, czy maszyna przenosiła ładunek wybuchowy.
„Po przeprowadzonych kontrolach potwierdzono, iż dron nie miał ładunku wybuchowego” - przekazało ministerstwo.
Władze w Bukareszcie poinformowały w godzinach porannych, iż systemy radarowe wykryły bezzałogowca w rumuńskiej przestrzeni powietrznej, nieopodal granicy z Mołdawią. Później dron został zauważony niedaleko Targu Bujor we wschodniej Rumunii, co spowodowało poderwanie dwóch myśliwców F-16 i śmigłowca wojskowego.
JG, PAP

2 godzin temu











