Rumuńska armia wznowiła w poniedziałek kontrolowane detonacje na Dunaju, by doprowadzić więcej wody do elektrowni atomowej w Cernavodzie – przekazał dzisiaj dziennik „Guardian”. Pełniący obowiązki premiera Ilie Bolojan wezwał firmy i gospodarstwa domowe do ograniczenia zużycia prądu.
Bolojan podkreślił, iż producenci samochodów Dacia i Ford czasowo zawiesili pracę swoich fabryk. Dobrowolne ograniczenie poboru energii elektrycznej spowodowało spadek zapotrzebowania na moc o 200 MW.
Rumuńskie wojsko usiłowało w poniedziałek doprowadzić do wzrostu dopływu wody do elektrowni atomowej dzięki wysadzania podwodnych skał, hamujących przepływ wody – podała ukraińska agencja UNIAN.
W poniedziałkowych eksplozjach wykorzystano 180 kg materiałów wybuchowych. P.o. szefa resortu obrony Radu Miruta uznał, iż operacja była sukcesem. Minister zaznaczył, iż wobec panujących ekstremalnych upałów mimo działań armii należy się liczyć z koniecznością wstrzymania prac całej elektrowni.
Z powodu niskiego stanu wody w Dunaju w ubiegłym tygodniu zamknięto jeden z dwóch reaktorów elektrowni w Cernavodzie.
APW, PAP

3 godzin temu










