Kaczyński odwołał się do statutu partii i zapisu, iż z PiS musi się rozstać każdy, kto należy do organizacji, która ma cele sprzeczne z ideami, programem lub interesem partii. – W naszej ocenie to, co zostało powołane, ma właśnie taki charakter – ocenił Kaczyński. Dodał, iż według niego z pomocą instytucji i możliwości PiS będzie tworzona nowa partia, która „nie jest w tej chwili w żadnym razie potrzebna polskiej scenie politycznej”. – Mateusz Morawiecki był świetnym premierem, jest wiceprezesem partii, jest w dobrym wieku dla polityka, jest szefem EKR w Parlamencie Europejskim. Życzę mu jak najlepiej, ale mam obowiązek przestrzegać naszego statutu. Na jednej partii nie może wyrastać druga – tłumaczył.
Wiceprezes PiS Mariusz Błaszczak przyznał w rozmowie z Polsat News, iż większość kierownictwa partii z zaniepokojeniem przyjęła informację o powstawaniu takiego stowarzyszenia. – Doświadczenia polityczne są złe – mówił. „Nikomu nie odmawiamy prawa do tworzenia stowarzyszeń, ale nie mogą to być stowarzyszenia, które bazują na parlamentarzystach lub członkach partii. Stowarzyszenie tworzone w takiej formule z całą pewnością byłoby szkodliwe dla całego środowiska, prowadząc do jego dezintegracji. Taka inicjatywa wpisywałaby się w plany i różnego rodzaju intrygi Tuska i jego ludzi, bo to oni chcą nas rozbić. Dzisiaj jest czas jednoczenia się polskich patriotów wokół naszego kandydata na premiera Przemysława Czarnka” – napisał w oświadczeniu przesłanym do redakcji „Faktu” rzecznik PiS Rafał Bochenek.

4 godzin temu









