

Przed Sądem Okręgowym w Warszawie zakończył się pierwszy dzień procesu byłego rzecznika ministerstwa obrony narodowej Bartłomieja M. Chodzi o przekroczenie uprawnień, które miało doprowadzić Polską Grupę Zbrojeniową do strat wielkich rozmiarów. Bartłomiej M., który dziś nie pojawił się w sądzie, miał też przyjmować łapówki. Więcej informacji ma Jolanta Turkowska
Mariusz Antoni K. nie przyznał się do winy, odmówił złożenia wyjaśnień i odpowiedzi na pytania. (IAR)