Bez kompromisu
W siedzibie Prawa i Sprawiedliwości zakończyły się rozmowy Mateusza Morawieckiego z Jarosławem Kaczyńskim. Bezpośrednio po spotkaniu swoje stanowiska przedstawili rzecznik PiS Rafał Bochenek oraz Piotr Müller, związany ze stowarzyszeniem byłego premiera. W czwartek około godziny 15 z terenu budynku przy ulicy Nowogrodzkiej odjechał samochód, którym podróżował Morawiecki. Obecni na miejscu dziennikarze próbowali uzyskać od niego komentarz dotyczący zakończonych rozmów, jednak polityk nie zatrzymał się i nie otworzył szyby.
W swoim wpisie opublikowanych tuż po spotkania polityk i rzecznik PiS Rafał Bochenek ujawnił:
Rozmowy miały charakter konstruktywny, choć nie doprowadziły do rozstrzygnięcia sprawy zasadniczej. Wszyscy parlamentarzyści w naszym środowisku politycznym mają te same prawa, ale także obowiązki.
Rafał Bochenek przypomniał, iż oświadczenia o przynależności do partii można składać do końca czwartku, podkreślając jednocześnie znaczenie jedności środowisk patriotycznych. Poinformował, iż spotkanie Jarosława Kaczyńskiego z Mateuszem Morawieckim zakończyło się bez porozumienia.
Według rzecznika PiS prezes partii zaproponował m.in. czasowe zawieszenie działalności stowarzyszenia Rozwój Plus do wyborów parlamentarnych i przeniesienie jego aktywności do struktur PiS. Morawiecki miał jednak nie zaakceptować tej propozycji. Bochenek wskazał również na brak zgody byłego premiera na równe traktowanie wszystkich posłów oraz jego oczekiwanie szczególnych warunków funkcjonowania w partii. Poinformował także, iż Kaczyński podpisał deklarację członkowską PiS i zaapelował o jedność ugrupowania.
Spotkanie nie w cztery oczy
Według informacji Onetu rozmowa nie miała od początku charakteru wyłącznie dwustronnego. W pierwszej części spotkania uczestniczyli również Jacek Sasin oraz Piotr Milowański, sekretarz generalny PiS i jeden z najbliższych współpracowników Jarosława Kaczyńskiego. Według jednego z polityków środowiska tzw. harcerzy, znającego kulisy rozmów, spotkanie nie przyniosło przełomu, a udział Sasina miał dodatkowo skomplikować sytuację.
W PiS udział byłego wicepremiera jest postrzegany jako celowe posunięcie Jarosława Kaczyńskiego. Według jednego z rozmówców Sasin miał przekazywać stanowisko prezesa w sprawach, o których sam Kaczyński nie chciał mówić bezpośrednio.
Mueller przeciwny „lojalkom”
Po spotkaniu stanowisko przedstawił europoseł Piotr Müller, bliski współpracownik Mateusza Morawieckiego. Poinformował, iż rozmowy z Jarosławem Kaczyńskim przebiegały w dobrej wierze, a środowisko byłego premiera zaproponowało 21 rozwiązań mających zakończyć konflikt i odbudować wzajemne zaufanie.
Müller podkreślił, iż stowarzyszenie Rozwój Plus miało służyć poszerzaniu elektoratu centroprawicy i wzmacnianiu całego obozu politycznego. Odrzucił również zarzuty dotyczące jego finansowania oraz sprzeciwił się podpisywaniu oświadczeń, tak zwanych „lojalek”, które uznał za formę politycznej presji.
Zapewnił, iż środowisko Morawieckiego przez cały czas dąży do porozumienia, ale nie zaakceptuje rozwiązań postrzeganych jako upokarzające.

3 godzin temu








