Rafał Trzaskowski zmienił wizerunek. Rzadziej komentuje ogólnopolską politykę, zajął się lokalnymi warszawskimi tematami. Zrobił sondę uliczną w Wilanowie, cytował "Pingwiny z Madagaskaru" i dobrze się bawił, kpiąc z zarzutów o zakupach "niemieckiego siana" do warszawskiego ZOO.