Rozłam w PiS? Ryszard Terlecki do Maślarzy: Jarosław Kaczyński lubi słuchać lizusów, ale ich nie szanuje

3 dni temu

Rozłam w Prawie i Sprawiedliwości coraz bliżej? Wewnętrzny spór zamiast cichnąc nabiera rumieńców. Włącza się do niego Ryszard Terlecki, wieloletni poseł z Krakowa, choć w tej chwili wybrany w okręgu nowosądeckim. Były wicemarszałek Sejmu uderza w tzw. grupę Maślarzy. Nazywa ich lizusami i ostrzega, iż prezes Jarosław Kaczyński lubi słuchać lizusów, ale ich nie szanuje.

„Niektórzy z naszych kolegów Maślarzy chcą wykazać się gorliwością i prą do rozłamu. Muszę ich zmartwić: Prezes czasem lubi słuchać lizusów, ale ich nie szanuje. Dlatego potem może się okazać, iż niepotrzebnie się wygłupili” – napisał Ryszard Terlcecki w jednym z ostatnich swoich postów na Facebooku.

To ciąg dalszy sporu wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości grupy związanej z Mateuszem Morawieckim i grupy skupionej wokół Przemysława Czarnka i Jacka Sasina. W ubiegłym tygodniu prezes PiS Jarosław Kaczyński postawił wszystkim swoim posłom ultimatum – albo zrezygnują z działalnością w stowarzyszenia politycznych, albo zostaną wyrzuceni z partii. Frakcja Jacka Sasina podporządkowała się żądaniu prezesa Kaczyńskiego. Mateusz Morawiecki i jego zwolennicy zadeklarował, iż przez cały czas będą działać w Stowarzyszeniu Rozwój Plus.

Termin podpisana przez posłów PiS oświadczenia o braku działalności w stowarzyszeniach mija w najbliższą środę. Czy potem rzeczywiście dojdzie rozłamu w PiS? Większość komentatorów sceny politycznej uważa, iż to już jest nieuniknione, choć obie strony sporu wewnatrz PiS twierdzą, iż nie chcą rozłamu.

Jak już informowaliśmy, 45 parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości, zwolenników Mateusza Morawieckiego i on sam, podpisało się pod listem skierowanym do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, w którym przekonują, iż ich celem jest jedność PiS, ale sama jedność nie wystarczy i konieczne jest ponowne dotarcie do tych grup, które w ostatnich latach odeszły od PiS. W gronie sygnatariuszy listu są także posłowie z Małopolski: Agnieszka Ścigaj, Andrzej Gut-Mostowy, Ryszard Terlecki, Wiesław Krajewski, Elżbieta Duda. Wśród podpisanych można też znaleźć europosła Daniela Obajtka, byłego prezesa Orlenu.

Już po postawieniu ultimatum posłowie związani z Mateuszem Morawieckim na swoich profilach w mediach społecznościowych reklamowali wydarzenia organizowane przez Stowarzyszenie Rozwój Plus.

Idź do oryginalnego materiału