Rosyjski target na Instagramie? Zaskakująca aktywność kancelarii adwokata ludzi, którzy uciekli z Polski

10 godzin temu
Zdjęcie: Rosyjski target na Instagramie? Zaskakująca aktywność kancelarii adwokata ludzi, którzy uciekli z Polski


Kancelaria Bartosza Lewandowskiego reklamuje się po rosyjsku na Instagramie. Przypadek?

Jak ujawniła Klementyna Suchanow, na profilu instagramowym kancelarii Bartosza Lewandowskiego, adwokata m.in. Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego – którzy znaleźli się na Węgrzech – a wcześniej także Tomasza Szmydta, który uciekł na Białoruś, pojawiły się materiały wyraźnie sprofilowane pod rosyjskich klientów.

Chodzi o publicznie dostępne treści w mediach społecznościowych kancelarii – opisy, hasła i komunikaty przygotowane w języku rosyjskim lub wyraźnie adresowane do rosyjskojęzycznego odbiorcy. Nie są to przypadkowe reposty ani archiwalne ślady, ale materiały wyglądające na świadomie targetowaną komunikację marketingową.
Nie mówimy więc o tym, iż ktoś „zna rosyjski”. Mówimy o profilowaniu przekazu kancelarii prawnej pod konkretną grupę narodowo-językową – w czasie, gdy Rosja prowadzi pełnoskalową wojnę przeciwko Ukrainie, a w Polsce temat wpływów rosyjskich ma wymiar bezpieczeństwa państwa.

Same w sobie treści marketingowe nie są przestępstwem. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy zestawi się je z listą klientów. Marcin Romanowski – wiceminister Solidarnej Polski, oskarżony o poważne przestępstwa. Uciekł na Węgry. Zbigniew Ziobro – były minister sprawiedliwości, oskarżany o bardzo poważne przestępstwa. Uciekł na Węgry. Tomasz Szmydt – były sędzia, który uciekł na Białoruś, państwo będące kluczowym sojusznikiem Rosji.

To nie są przypadkowe biografie. To ciągłość kierunków ucieczek i politycznych azylów: Węgry Orbána, Białoruś Łukaszenki, w tle Rosja Putina. I właśnie w tym kontekście pojawia się rosyjskojęzyczna komunikacja kancelarii.

Nikt nie twierdzi, iż prowadzenie obsługi prawnej dla cudzoziemców jest nielegalne. Ale w państwie, które znajduje się w strefie realnej presji hybrydowej ze strony Rosji, każda taka informacja rodzi pytania, na które opinia publiczna ma prawo oczekiwać odpowiedzi.
Dlaczego kancelaria obsługująca osoby uciekające z Polski do państw autorytarnych kieruje swój przekaz do rosyjskich klientów?
Jakiego rodzaju sprawy miałyby być przedmiotem tej obsługi?
Czy jest to działalność czysto komercyjna, czy element szerszej sieci kontaktów?
Milczenie w takich sytuacjach nie uspokaja – przeciwnie, pogłębia wątpliwości.

Kancelarię Lewandowskiego ma na swojej liście polecanych firm rosyjskie MSZ.

dzisiaj pożałowałam, iż nie mam instagrama.
kancelaria @BartoszLewand20 i @babken888 jest na insta sprofilowana na rosyjskich klientów: jak masz problem z blokadą kryptowalut, to ci pomogą, wyrobią dokumenty, kartę pobytu, zarejstrują firmę.
a potem pójdą do @OficjalneZero pic.twitter.com/jEeQMwD6Id

— Klementyna Suchanow (@KSuchanow) October 29, 2025

Idź do oryginalnego materiału