Przez ostatnie cztery lata temat amerykańskich laboratoriów biologicznych działających na Ukrainie, należał do tych zagadnień, przy których natychmiast uruchamiano etykietę „rosyjska propaganda”. Wystarczyło wspomnieć o finansowanych przez USA obiektach badawczych na Ukrainie, które miały prowadzić testy broni biologicznej, by zostać oskarżonym o powielanie kremlowskich narracji. Dziś okazuje się, iż rzeczywistość bywa bardziej skomplikowana – istnienie tych laboratoriów zostało ostatecznie potwierdzone.
Rosyjska „propaganda” na temat kultu UPA i nazizmu na Ukrainie, została już potwierdzona. Teraz przyszedł czas na kwestię słynnej w 2022 roku „teorii spiskowej” o amerykańskich bio-labach na Ukrainie, zajmujących się testami broni biologicznej. Dyrektor amerykańskiego Wywiadu Narodowego Tulsi Gabbard odtajniła wczoraj informacje wskazujące, iż Stany Zjednoczone finansowały ponad 120 laboratoriów biologicznych w ponad 30 krajach świata. Co szczególnie istotne, jedna trzecia z nich znajdowała się właśnie na Ukrainie.
Dokumenty mówią o przechowywaniu i badaniu tam szeregu niebezpiecznych patogenów, takich jak wąglik, Ebola, SARS i tularemia. Laboratoria funkcjonowały w ramach programu Cooperative Threat Reduction nadzorowanego przez Pentagon i administrację Bidena.
Warto przypomnieć, iż już w marcu 2022 roku podczas przesłuchania w amerykańskim Senacie podsekretarz stanu Victoria Nuland przyznała, iż na Ukrainie istnieją biologiczne placówki badawcze, a administracja USA obawia się przejęcia znajdujących się tam materiałów przez wojska rosyjskie. Informacja ta wywołała wówczas niemałe zamieszanie, ponieważ pozostawała w sprzeczności z wcześniejszym przekazem mediów i polityków, którzy w ramach rozkręcającego się ukroamoku, nazywali tego typu doniesienie „putinowską propagandą”.
W Polsce temat był traktowany jeszcze bardziej zero-jedynkowo. Wystarczyło zapytać o amerykańskie finansowanie laboratoriów na Ukrainie, aby zostać zakwalifikowanym do grona „pożytecznych idiotów Kremla”. Politycy zarówno obozu PiS, jak i Platformy Obywatelskiej, a także większość głównych mediów, zgodnie przekonywali, iż mowa wyłącznie o rosyjskiej dezinformacji. Samo istnienie takich obiektów przedstawiano często jako mit lub teorię spiskową.
Tymczasem dziś nie toczy się już spór o to, czy laboratoria istniały. Odtajnione dokumenty amerykańskich służb potwierdzają, iż funkcjonowała szeroka sieć laboratoriów finansowanych przez USA, obejmująca również Ukrainę. Spór dotyczy w tej chwili czegoś zupełnie innego – charakteru prowadzonych tam badań, poziomu nadzoru oraz potencjalnych zagrożeń związanych z działalnością tych placówek. choćby krytycy działań Gabbard nie kwestionują już samego faktu ich istnienia.
Oczywiście należy odróżnić dwa zagadnienia. Potwierdzenie istnienia laboratoriów nie oznacza automatycznie potwierdzenia wszystkich oskarżeń wysuwanych przez Rosję o rzekome programy broni biologicznej. Wielu ekspertów przez cały czas podkreśla, iż laboratoria miały charakter badawczy i były częścią programów bezpieczeństwa biologicznego realizowanych po upadku Związku Sowieckiego.
Pozostaje jednak pytanie, które dziś brzmi znacznie głośniej niż w 2022 roku: skoro laboratoria rzeczywiście istniały, były finansowane przez amerykańskich podatników i obejmowały dziesiątki obiektów na Ukrainie, to dlaczego przez lata każda próba dyskusji na ten temat była przedstawiana jako przejaw „rosyjskiej propagandy”?
To chyba jeden z najbardziej charakterystycznych obrazków współczesnej debaty publicznej. Najpierw czegoś nie ma. Potem okazuje się, iż jednak jest. Następnie tłumaczy się, iż wszyscy wiedzieli, iż to istnieje, tylko chodziło o coś innego. A na końcu ci sami komentatorzy, którzy jeszcze niedawno wyśmiewali temat, zaczynają cierpliwie wyjaśniać, iż przecież nikt nigdy nie twierdził, iż laboratoriów nie było.
NASZ KOMENTARZ: Sytuacja z laboratoriami na Ukrainie wygląda jak ta ze znanego dowcipu: etap pierwszy – zaprzeczanie i krytyka „teorii spiskowych”. Etap drugi – przyznanie faktów. Etap trzeci – przekonywanie, iż od początku mówiono to samo, więc dlaczego się czepiacie, „szury”?
Zdjęcie poglądowe: Dyrektor Wywiadu Narodowego USA, Tulsi Gabbard.
Polecamy również: Żurek przeciw ojcom. Czym są alimenty natychmiastowe?

3 godzin temu







