Rośnie napięcie wokół galerii w Opolu. Trwa przerzucanie się pismami

2 godzin temu

O tym, iż po zakończeniu drugiej kadencji dr Joanna Filipczyk może nie wrócić na stanowisko dyrektorki GSW, dlatego, iż ratusz zapowiedział ogłoszenie konkursu pisaliśmy szerzej ma początku ubiegłego tygodnia.

Po pierwszej kadencji, w roku 2023 prezydent Arkadiusz Wiśniewski przedłużył dyrektorce kontrakt bez konkursu i pozytywnie wypowiedział się o jej pracy. Teraz, zgodnie z przysługującym ratuszowi prawem, postanowił ogłosić konkurs, by poznać „różne wizje rozwoju instytucji”. Stosowne ogłoszenie pojawiło się 7 lipca. Jego rozstrzygnięcie ma się odbyć do 12 października.

Arkadiusz Wiśniewski ogłosił konkurs na szefa GSW – Joanna Filipczyk może startować

Sprawa nabrała dynamiki już pod koniec ubiegłego tygodnia. Najpierw, w piątek 3 lipca, w obronie dyrektorki z Opola stanęło 27 dyrektorów miejskich galerii sztuki z całego kraju.

W piśmie skierowanym do prezydenta Opola wyrazili zaniepokojenie „sytuacją wokół opolskiej GSW”, w związku z możliwością nieprzedłużenia kontraktu Filipczyk. Podkreślili uznanie dla jej pracy, wskazując m.in. na „ogólnopolską widoczność” instytucji.

Odnieśli się również do zamieszania związanego z uzyskaniem przez miasto opinii na temat funkcjonowania GSW pod kierownictwem obecnej dyrektorki, prostując pojawiające się doniesienia. Z ich pisma wynika, iż ratusz w Opolu nie zwracał się z taką prośbą do sekcji polskiej Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyków Sztuki AICA.

Osobne sprostowanie w tej sprawie opublikowało także Obywatelskie Forum Sztuki Współczesnej, które udzieliło miastu pozytywnej opinii na przesłaną prośbę. Opublikowało także korespondencję z ratuszem (z dnia 9 czerwca), z której wynikało, iż miasto ma zamiar przedłużyć Filipczyk kolejną trzyletnią kadencję.

Prezydent odpowiedział dyrektorom w środę 8 lipca, wyrażając na wstępie zaskoczenie, m.in. faktem, iż wcześniej nikt z sygnatariuszy nie współpracował z nim „w zakresie nadzoru i pracy tej jednostki”.

„Solidarność zawodowa i dyrektorska to z jednej strony rzecz cenna, z drugiej w tym konkretnym przypadku może być źle zrozumiana, tym bardziej, iż mówimy w Opolu o wdrożeniu procedury konkursowej, jasno opisanej prawem, przysługującej każdemu Organizatorowi instytucji kultury w Polsce. Na dodatek opieracie się Państwo na suflowanych, nieprawdziwych tezach” – napisał prezydent Opola.

Zdementował anonimowe zarzuty, które wcześniej pojawiły się w przestrzeni medialnej, m.in. o „niskiej frekwencji” czy „niewychodzeniu do mieszkańców”.

Odparł także zarzut o niewysłaniu zapytania do wymienionych w liście organizacji pozarządowych, zaznaczając, iż UM Opola posiada potwierdzenia nadania tych pism pocztą.

„Dodam, iż ewentualne uzyskane opinie nie muszą być wiążące w postępowaniu konkursowym. A już teza o nieterminowym przeprowadzeniu konkursu jest czystą aberracją” – punktował Wiśniewski.

W podsumowaniu prezydent Opola zaprosił sygnatariuszy listu do udziału w opolskim konkursie.

Nowy tydzień, nowe oświadczenia. Zespół broni szefowej

We wtorek, 7 lipca, po ogłoszeniu konkursu, oświadczenie o obawach związanych ze zmianą dyrektora w środku wyczekiwanego remontu wydali pracownicy GSW. Ich niepokój budzi też forma poinformowania przez organizatora o zamiarze ogłoszenia konkursu (mailowo, 26 czerwca).

W obszernym wpisie opublikowanym na oficjalnym profilu galerii na FB proszą prezydenta m.in. o to, by pozwolił obecnej dyrektorce dokończyć wartą około 10 mln zł inwestycję. Podkreślają np. jej muzealne doświadczenia ważne w aspekcie choćby powiększonej po remoncie powierzchni magazynowej GSW. To tam swoje miejsce znajdą kolekcje dzieł sztuki.

„Inwestorem jest Galeria Sztuki Współczesnej w Opolu, a wszystkie działania związane z budową oraz zmianami w budynku realizowane są pod nadzorem inwestora, czyli reprezentującej instytucję dyrektor Joannę Filipczyk. To dyrektor Filipczyk wraz zespołem administracyjnym gromadziła wszystkie dokumenty potrzebne z naszej strony do przygotowania projektu europejskiego, prowadziła wszystkie przetargi, podpisywała wszystkie umowy (w tym z wykonawcą, którym jest firma Adamietz), bierze udział w każdej radzie budowy, rozwiązuje razem z wykonawcą i projektantami wszystkie problemy i – przede wszystkim – działa zgodnie z harmonogramem i budżetem, który na tym etapie jest zasilany kolejnymi transzami przelewów od operatora projektu.” – czytamy w oświadczeniu zespołu GSW.

Prezydent Opola odpowiada i podtrzymuje decyzję. „Nowy rozdział historii GSW”

Do wpisu pracowników GSW odniósł się w środę, 8 lipca, prezydent Opola. W odpowiedzi zaznacza, iż w związku z kończącą się 15 października kadencją dyrektorki nie wycofuje się z inicjatywy konkursu, a przepisy obligują go do przeprowadzeniu konkursu w terminie nie późniejszym niż trzy miesiące przed upływem obecnej kadencji – co uczynił.

Prezydent odniósł się także do obaw związanych z remontem.

„Trwająca modernizacja Galerii Sztuki Współczesnej jest efektem mojej inicjatywy, opracowanej i wdrożonej, jak słusznie zauważyli pracownicy Galerii, przez Panią Prezydent Małgorzatę Stelnicką i jej współpracowników. Nie do przecenienia jest oczywiście wkład pracowników GSW za co serdecznie im dziękuję. To robota zespołowa” – dodał.

Z jego odpowiedzi wynika również, iż zespół GSW został poinformowany, iż zmiana kadrowa na stanowisku dyrektora nie jest zagrożeniem dla przedsięwzięcia.

„Trwająca inwestycja jest początkiem nowego rozdziału historii GSW i dobrą okazją do tego, żeby tworzył ją dotychczasowy Zespół wraz z nowym szefem” – zaznaczył w swoim oświadczeniu prezydent Arkadiusz Wiśniewski.

Wyraził również ubolewanie nad brakiem kontaktu z obecną dyrektor GSW.

„Mimo zbliżającego się końca kadencji dotychczasowa Dyrektor ani razu nie podjęła próby rozmowy ze mną w sprawie przyszłości Galerii a także funkcjonowania jednostki po zakończeniu wielomilionowej inwestycji jaką jest rozbudowa budynku Galerii. Jako prezydent miasta ponoszę odpowiedzialność za działalność GSW, która jest jednostką miejską” – spuentował.

Joanna Filipczyk nie komentuje, czy ma zamiar wystartować w konkursie. Prawo przewiduje bowiem dla niej wciąż taką możliwość.

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydanie

Idź do oryginalnego materiału