Filipiny mówią wprost o rosyjskiej agresji. W komunikatach po wizytach Donalda Tuska w Indiach i Wietnamie Moskwa nie pada z nazwy. Przypadek? Dyplomatyczna konieczność? A może cena politycznego pragmatyzmu, która powinna niepokoić Polaków? W dyplomacji każde słowo ma znaczenie. Równie istotne jest jednak to, czego w oficjalnych dokumentach zabrakło. Zwłaszcza gdy chodzi o wojnę, która [...]