Rosja zmniejszyła w kwietniu wydobycie ropy
o 300-400 tys. baryłek dziennie w porównaniu
z poziomem z pierwszego kwartału z powodu
ataków ukraińskich dronów na porty i rafinerie.
To największy spadek od 6 lat – poinformowała dzisiaj Agencja Reutera, powołując się
na anonimowe źródła.
Ropa naftowa, wydobywana głównie ze złóż w rejonie zachodniej Syberii, jest siłą napędową rosyjskiej gospodarki. Wpływy z eksportu ropy stanowią
ok. 25 proc. rosyjskiego budżetu.
Spadek wydobycia znacząco uderzył w dochody drugiego co do wielkości eksportera na świecie, ale te straty mogą zostać złagodzone przez wojnę z Iranem, która wywołała kryzys podaży i doprowadziła do wzrostu cen ropy. Minister finansów Rosji Anton Siłuanow powiedział w czwartek,
że wysokie ceny paliwa pomogą Moskwie zmniejszyć deficyt budżetowy.
W ostatnich tygodniach Ukraina przeprowadziła falę ataków dronowych na największe zachodnie porty naftowe Rosji
i rafinerie. Naloty doprowadziły do pożarów.
APW, PAP

1 tydzień temu







