Co najmniej sześć osób zginęło w wyniku ukraińskich ataków dronów w Kraju Krasnodarskim, obwodzie biełgorodzkim oraz okupowanym przez Rosję obwodzie ługańskim – podała dzisiaj agencja Reutera, powołując się na rosyjskie władze oraz przedstawicieli władz okupacyjnych w Ługańsku.
Gubernator Kraju Krasnodarskiego Wieniamin Kondratjew poinformował, iż w ataku na port w Jejsku nad Morzem Azowskim zginęło dwoje dzieci, a dwie osoby dorosłe zostały ranne. W jednym z obiektów portowych wybuchł pożar.
P.o. gubernatora obwodu biełgorodzkiego, graniczącego z Ukrainą, Aleksandr Szuwajew przekazał, iż w ukraińskich atakach zginęły dwie osoby, a 13 zostało rannych.
W Briańsku, położonym w pobliżu granicy z Ukrainą i Białorusią, ranne zostały cztery osoby – poinformowały lokalne władze.
W Ługańsku, w okupowanej przez Rosję części wschodniej Ukrainy, mianowany przez Moskwę gubernator Leonid Pasecznik poinformował o śmierci dwóch cywilów, w tym 16-letniego chłopca. Dziewięć osób zostało rannych.
Gubernator obwodu samarskiego Wiaczesław Fiedoriszczew poinformował na Telegramie, iż kilka osób zostało rannych w wyniku ataków na magazyn należący do centrum logistyczne firmy Ozon, rosyjskiego giganta e-commerce, oraz zakład przemysłowy w obwodzie samarskim. Fiedoriszczew nie podał nazwy zaatakowanego zakładu, natomiast wojsko ukraińskie poinformowało wcześniej, iż celem ataku była rafineria w Nowokujbyszewsku.
Był to pierwszy zgłoszony atak na obiekty Ozonu po tygodniach ataków dronów na jego większego konkurenta, firmę Wildberries. Ukraina przedstawia tego rodzaju działania jako element szerszej kampanii wymierzonej w infrastrukturę gospodarczą wspierającą rosyjską machinę wojenną – zauważył Reuters.
APW, PAP

1 godzina temu











