Rosja oburzona decyzją Polski. "Utrudnia dochodzenie prawdy"

2 godzin temu

- Moskwa oczekuje, iż Warszawa wywiąże się ze swoich zobowiązań i nie udzieli schronienia podejrzanemu o atak na gazociąg Nord Stream 2 - powiedziała na piątkowym briefingu prasowym rzeczniczka rosyjskiego MSZ Marija Zacharowa. Odniosła się w ten sposób do Ukraińca Wołodymyra Żurawlowa, który - decyzją polskiego sądu - nie został przekazany stronie niemieckiej w ramach ekstradycji.

Biuro Prasowe Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rosji
Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Marija Zacharowa o oczekiwaniach Moskwy wobec Polski

Marija Zacharowa nawiązała podczas swojego wystąpienia do dwóch umów, których stronami są m.in. Rosja, Polska, Ukraina i Niemcy: Międzynarodowej Konwencji o Zwalczaniu Terrorystycznych Ataków Bombowych oraz Międzynarodowej Konwencji o Zwalczaniu Finansowania Terroryzmu.

ZOBACZ: Niemiecki poseł domaga się reparacji od Polski. Jest reakcja polskiej minister

Rzeczniczka rosyjskiego MSZ podkreśliła, iż zgodnie z nimi państwa członkowskie są zobowiązane do "udzielania sobie nawzajem maksymalnej pomocy w dochodzeniach dotyczących przestępstw terrorystycznych".

- Odnotowaliśmy szybkie działanie ze strony Włoch, które wydały Niemcom osobę podejrzaną o udział w zamachu terrorystycznym. Polska natomiast utrudnia dochodzenie prawdy na wszelkie możliwe sposoby, ukrywając kolejnego podejrzanego o popełnienie przestępstwa, Ukraińca Wołodymyra Żurawlowa - powiedziała rzeczniczka rosyjskiego resortu spraw zagranicznych.

Rosja z oczekiwaniem wobec Polski. "Niech Warszawa wypełni swoje zobowiązania"

Przypomnijmy, iż w październiku ub.r. Sąd Okręgowy w Warszawie podjął decyzję o odmowie wydania stronie niemieckiej wspomnianego przez Zacharową Żurawlowa. Postanowiono również uchylić mu tymczasowy areszt.

Sędzia przychylił się do wniosku obrońcy podejrzanego, iż nie można mieć pewności, iż jego klienta w Niemczech czekałby sprawiedliwy proces. Sam Żurawlow przekonywał na antenie Polsat News, iż nie jest odpowiedzialny za wysadzenie Nord Stream 2.

ZOBACZ: Miał wysadzić Nord Stream 2. Nowe informacje o podejrzanym Ukraińcu

Moskwa jednak - jak przekazała Zacharowa - oczekuje, iż "Warszawa wypełni swoje zobowiązania wynikające z konwencji". Rzeczniczka rosyjskiego MSZ stwierdziła również, iż "niezależnie od roli, jaką organizatorzy ataku na Nord Stream przypisali swoim kijowskim protegowanym w jego przygotowaniu, przeprowadzeniu lub zatuszowaniu, rola ta wymaga dokładnego śledztwa i ukarania osób zamieszanych".

Zacharowa dodała, iż strona rosyjska będzie przez cały czas uważnie monitorować sytuację wokół podejrzanych, wymieniając - oprócz Żurawlowa - Ukraińca Siergieja Kuzniecowa. Dodała, iż Moskwa nie akceptuje teorii, iż za atak na gazociąg odpowiadają wyłącznie obywatele Ukrainy.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: Wyspa Bornholm bez prądu. Energii nie ma w żadnym gospodarstwie domowym
Idź do oryginalnego materiału