Szalejące ceny energii, sparaliżowane szlaki żeglugowe i kurczące się zapasy paliw – świat wpadł w wir nowego kryzysu energetycznego, którego skala zaskoczyła choćby ekspertów. Chaos na rynkach i niepewność uderzają dziś w gospodarki z niespotykaną siłą. Jedno jest jednak coraz bardziej oczywiste: bez szybkiego rozwoju odnawialnych źródeł energii nie ma mowy o stabilnych cenach ani realnym bezpieczeństwie energetycznym. To właśnie OZE – a w szczególności energetyka wiatrowa – mogą stać się tarczą chroniącą przemysł i gospodarstwa domowe przed kolejnymi szokami cenowymi. Pytanie brzmi: czy Polska wykorzysta tę szansę i uczyni z energii z wiatru swoją tarczę osłaniającą przed skokami cen? Odpowiedź padnie w dniach 8–10 czerwca w Świnoujściu, gdzie podczas Konferencji PSEW2026 najważniejsi gracze sektora zmierzą się z kluczowym pytaniem: czy wiatr stanie się natychmiastową odpowiedzią Polski na narastający kryzys energetyczny.
Zmierzch paliwowego porządku
Energetyka po raz kolejny stała się zakładnikiem geopolitycznej gry rodząc uzasadnione pytanie, czy nie czas na zdecydowaną rewizję sposobu myślenia o tym skąd powinniśmy czerpać energię elektryczną. Na naszych oczach rozpada się tradycyjny paradygmat siły państwa. Już nie tylko potencjał militarny jest gwarantem jego potęgi, ale również, a może przede wszystkim, zdolność w zakresie zaopatrzenia mieszkańców i infrastruktury w stabilną i tanią energię elektryczną. I choć w czasach pokoju wielu liderów światowych nie dostrzegało zagrożenia w popieraniu energetyki opartej o dostawy ropy naftowej i gazu ziemnego, to dzisiejszy kryzys związany z konfliktem na Bliskim Wschodzie powinien ostatecznie przekonać wszystkich, jak groźne jest utrzymywanie takiej zależności. To lekcja dla wszystkich, z której płynie jednoznaczny wniosek: świat polegający wyłącznie na paliwach kopalnych to ryzyko nagłych wstrząsów gospodarczych stawiających pod znakiem zapytania dalszy rozwój przemysłowy i społeczny wielu krajów.
– Dziś prawdziwej siły państwa nie mierzy się liczbą czołgów, ale zdolnością do utrzymania światła bez pytania kogokolwiek o zgodę. Kraj, który kontroluje własną energię, kontroluje swoją gospodarkę, ceny i stabilność. Kraj uzależniony – oddaje te decyzje w cudze ręce, narażając się na szoki cenowe, presję polityczną i kryzysy, które rozlewają się na całe społeczeństwo. Dlatego niezależność energetyczna to nie hasło – to nowoczesna forma bezpieczeństwa i najskuteczniejsze narzędzie odstraszania w świecie, w którym energia stała się najważniejszą walutą wpływu. Produkując energię lokalnie, na morzu i na lądzie, uniezależniamy się od importowanych paliw i ich nieprzewidywalnych cen. To rozwiązanie, które już dziś wzmacnia nasze bezpieczeństwo, a w dłuższej perspektywie daje trwałą kontrolę nad własnym systemem energetycznym – mówi Janusz Gajowiecki, prezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej.
Bezpieczna energia to odnawialna energia
Dziś kraje stoją przed cywilizacyjnym wyborem, który ukształtuje przyszłą geopolityczną strukturę bezpieczeństwa całego świata. Budować własną energetykę bazującą na odnawialnych źródłach, dającą niezależność, stabilność i niskie ceny, czy pozostać przy ropie naftowej i gazie ziemnym, skazując się na turbulencje gospodarcze i presję geopolityczną. Ten podział staje się coraz bardziej widoczny, bo OZE, czyli energia z wiatru, wody i słońca przestały być traktowane w wielu krajach wyłącznie jako element walki ze zmianami klimatu, a stały się najmocniejszym orężem w walce o stabilność gospodarczą, odporność przed zewnętrznymi naciskami i bezpieczeństwo milionów ludzi.
Reagują na kryzys – stawiają na wiatraki i stabilne ceny
Pierwsze kraje europejskie już zareagowały na szalejące ceny energii i zerwane łańcuchy dostaw paliw kopalnych. Niemcy i Wielka Brytania zdecydowały się na zwiększenie udziału energetyki wiatrowej w swoim miksie energetycznym. Niemcy planują rozbudowę mocy z wiatraków na lądzie o dodatkowe 12 GW do 2030 roku, podczas gdy Wielka Brytania ogłosiła przyspieszenie kolejnej aukcji OZE. Poprzednia brytyjska aukcja zakończyła się zakontraktowaniem mocy z morskich farm wiatrowych pozwalającej zasilić aż 23 miliony gospodarstw domowych. Plany obu państw budzą podziw, ale mogą być też wyznacznikiem kierunku, jakim powinny podążać inne europejskie gospodarki. Nadszedł czas na zdecydowane działania. Bezpieczeństwo energetyczne nie wydarzy się samo – trzeba je zbudować teraz.
Analizy firmy Ember pokazują, iż kraje w mniejszym stopniu uzależnione od gazu są mniej podatne na wahania cen energii elektrycznej. W 2026 roku w Hiszpanii gaz wpływał na ceny energii jedynie przez 15% godzin, podczas gdy we Włoszech aż przez 89%. W efekcie, od początku konfliktu w Iranie, ceny energii w Hiszpanii pozostają niższe niż w innych państwach UE, co wzmacnia konkurencyjność jej gospodarki na arenie międzynarodowej.
Świnoujście stolicą rozmów o energetycznej przyszłości
W tym kluczowym dla świata momencie Świnoujście stanie się energetycznym centrum decyzyjnym. Podczas Konferencji PSEW2026 spotkają się najważniejsi gracze: eksperci, politycy i liderzy branży, by zmierzyć się z wyzwaniami, które zdecydują o przyszłości rynku energii w Polsce i Europie. Na agendzie znajdą się najważniejsze tematy: rola Polski w europejskiej architekturze bezpieczeństwa, twarde realia inwestycji, a także fundamenty skutecznej transformacji — sieci, regulacje, finansowanie, przemysł i kompetencje. Tu nie będzie miejsca na ogólniki. Tu zapadną decyzje, które przełożą się na realną zmianę.
Link do rejestracji: https://konferencjapsew.pl/registration

16 godzin temu