Rząd Donalda Tuska wciąż nie przyjął projektu ustawy o opakowaniach i odpadach opakowaniowych przygotowanego przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska, który ma wprowadzić rozszerzoną odpowiedzialność producenta (ROP). Zaproponowany model zakłada większy udział Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, co budzi wiele kontrowersji.
Organizacje odzysku i producenci żywności mówią o powrocie do rozwiązań rodem z PRL i wprowadzeniu nowego podatku od opakowań. Ich zdaniem model w podobnej formie nie sprawdził się m.in. na Węgrzech i w Chorwacji, liczą więc na dialog z resortem na temat innych propozycji – powiadamia agencja informacyjna Newseria Biznes.
Z jakiego powodu rząd chce przebudować system ROP?
Wprowadzenie nowego modelu ROP i zasady „zanieczyszczający płaci”, jak podkreśla ministerstwo, jest konieczne, ponieważ obecny system prawny nie motywuje wprowadzających produkty w opakowaniach (producentów) do ekoprojektowania, a gminy mają poważne trudności z realizacją celów recyklingu. W rezultacie mieszkańcy są nadmiernie obciążani opłatami za opakowania, gdyż ponoszą koszty dotyczące opakowań przy zakupie produktów, a następnie wnosząc opłatę za gospodarowanie odpadami komunalnymi do gmin.
– System ROP budzi tak duże kontrowersje z tego względu, iż mówimy o pieniądzach. Gospodarka odpadami komunalnymi staje się coraz kosztowniejsza i są dwa rozwiązania: albo podnosić opłaty dla mieszkańców, albo poszukać pieniędzy gdzie indziej. Część odpadów komunalnych stanowią opakowania, których koszty zagospodarowania powinny być pokryte przez producentów. w tej chwili pokrywają oni mniej więcej 1/3 tych kosztów i to wymaga zmiany – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Jakub Tyczkowski, prezes Rekopolu – Organizacji Odzysku Opakowań. – Przed tą zmianą producenci się nie wzbraniają. Natomiast wzbraniają się przed formą, jaką przyjęto. Zaproponowano model oparty na monopolu państwowym i nacjonalizacji dzisiejszych organizacji odzysku, co jest nie do zaakceptowania.
NFOŚiGW ma przejąć zadania organizacji odzysku
Pierwotny projekt ustawy o opakowaniach i odpadach opakowaniowych (UC100) został opublikowany 13 sierpnia 2025 roku i od tego czasu był kilkukrotnie aktualizowany. Według założeń Ministerstwa Klimatu i Środowiska (MKiŚ) zadania organizacji odpowiedzialności producenta, która w imieniu producentów będzie realizowała obowiązki wynikające z ROP, w ramach zamkniętego obiegu finansowego, ma pełnić Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW). Dotychczasowe organizacje odzysku opakowań po okresie przejściowym w 2028 roku zakończą swoją działalność w dotychczasowej formie.
– Projekt UC100 kończy byt organizacji odzysku i to jest smutna konstatacja. Naszym zdaniem model prywatny powinien być rozpatrywany jako jedyny, ponieważ tylko on się sprawdził w absolutnej większości państw Unii Europejskiej – wyjaśnia Jakub Tyczkowski. – W dwóch krajach UE, gdzie jest model oparty na monopolu państwowym, na Węgrzech i w Chorwacji, realizowane są najniższe poziomy recyklingu. Mówimy o poziomie ok. 40 proc., a już dzisiaj w Polsce realizujemy ponad 60 proc. W krajach Unii, gdzie są już dojrzałe modele ROP, oparte na podmiotach prywatnych, dochodzimy do siedemdziesięciu kilku, a choćby i więcej procent. Powinniśmy więc zadać sobie pytanie, dlaczego dla Polski rozważamy model najmniej efektywny. Nikt nie zna odpowiedzi na to pytanie – uważa prezes Rekopolu.
Polska już przekracza wymagane poziomy recyklingu
Jak wskazuje raport Instytutu Finansów Publicznych „Ekonomiczne skutki reformy systemu zagospodarowania odpadów opakowaniowych wg rządowego projektu UC100”, poziom recyklingu odpadów opakowaniowych wzrósł z 26,3 proc. w 2003 roku do 67,4 proc. w 2023 roku. W tym samym czasie masa odpadów opakowaniowych poddanych recyklingowi wzrosła ponad sześciokrotnie z 677,9 tys. t do ponad 4,2 mln t rocznie. w tej chwili osiągane wyniki recyklingu w Polsce przekraczają minimalne poziomy wymagane przepisami prawa (61 proc. w 2023 roku i 66 proc. w 2026 roku).
– Dokładnie tak jak w wielu krajach Unii Europejskiej, w których te systemy działają i są efektywne, powinny za nie odpowiadać organizacje ROP, budowane przez przedsiębiorców. Te organizacje są czymś na styku pomiędzy wprowadzającymi produkty w opakowaniach a samorządami i firmami odpadowymi. To one dbają o to, żeby system był z jednej strony efektywny środowiskowo, żeby jak najwięcej opakowań zostało zebranych selektywnie i skierowanych do recyklingu, a nie spłonęło w spalarniach. Z drugiej strony pilnują tego, czy koszty całej operacji nie są zawyżone i czy na pewno te pieniądze idą tam, gdzie powinny – podkreśla Andrzej Gantner, wiceprezes i dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności.
Na podstawie analizy dokonanej przez Warsaw Enterprise Institute najefektywniejszy system ROP posiada Belgia, która dzięki efektywnej współpracy pomiędzy producentami a organizacjami odzysku osiąga wysokie wskaźniki zbiórki odpadów, na poziomie 79 proc. Najmniej efektywny okazał się system wprowadzony na Węgrzech, gdzie problemy stanowią centralizacja i wysokie koszty, jakie ponoszą przedsiębiorcy uczestniczący w systemie.
Państwo czy rynek? Spór o sposób finansowania ROP
– Stawki dotyczące opłaty opakowaniowej powinny wynikać z gry rynkowej, wolnego rynku, z tego, co przedsiębiorstwa konkurujące między sobą są w stanie osiągnąć w kontekście zarówno kosztów, jak i przychodów. Natomiast system, który zaproponowało ministerstwo, nie ma z tym nic wspólnego. Jest to system PRL-owski, w którym to urzędnik ustala, jakie są koszty. Uważamy, iż w demokratycznej Polsce, która szczyci się tym, iż jest gwałtownie rozwijającym się krajem pod względem gospodarczym, opartym na polityce wolnorynkowej, na taki system absolutnie nie możemy się zgodzić. Jest on szkodliwy gospodarczo, społecznie i bardzo mocno uderza w sektor rolno-spożywczy – uważa Andrzej Gantner.
Zgodnie z projektem UC100 ma zostać wprowadzona w ramach odpowiedzialności finansowej producenta opłata opakowaniowa, ponoszona za każdy kilogram opakowania, w tym opakowania produktu w opakowaniu. Projekt zakłada, iż to marszałkowie województw będą organami odpowiedzialnymi za kontrolę poprawności naliczania i uiszczania opłaty opakowaniowej oraz redystrybucję wpływów z tytułu tej opłaty.
Źródło i cały artykuł: RaportCSR.pl

1 godzina temu





.webp)





.webp)
