Marcin Romanowski ma coraz mniej pieniędzy, by uciekać, a łowcy cieni są o krok od przerwania jego wędrówki po Europie. W sprawie uciekiniera z PiS pojawiły się nowe, zaskakujące informacje. Łowcy cieni są o krok Marcin Romanowski przecierał szlaki Zbigniewowi Ziobrze i to on jako pierwszy zwiał na Węgry przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Były wiceminister sprawiedliwości w rządzie PiS miał jednak większy problem, bo w przeciwieństwie do Ziobry, wydany jest za nim Europejski Nakaz Aresztowania. – Marcin Romanowski jest ścigany, także w momencie gdyby węgierskie sądy cofnęły azyl, to wówczas podlega aresztowaniu i szybkiej ekstradycji. Sytuacja Romanowskiego jest inna i według mnie on się ukrywa. Myślę, iż już nie jest na terenie Węgier. Od dłuższego czasu nie ma z nim kontaktu, nie pojawia się też w mediach. Coś się musiało wydarzyć – mówił na antenie telewizji wPolsce24 Jacek Karnowski. Wszystko wskazywało na to, iż Marcin Romanowski jest w Stanach Zjednoczonych, taką informację przekazała choćby telewizja wPolsce24. Po kilkunastu dniach okazało się, iż był to fake news. Dziennikarze Mariusz Gierszewski z Radia ZET i Dominika Długosz z „Newsweeka” przekazali, iż PiS-owski uciekinier został namierzony na Bałkanach przez łowców cieni i lada moment będzie w rękach polskich służb. Swoją rolę mieli odegrać też