Sprawa domniemanego pobytu byłego wiceministra w kontrolowanym przez Rosjan Naddniestrzu wywołuje w partii konsternację. Jest świadomość, iż to obciążenie, choć — jak mówią nasi rozmówcy — dla wyborców liczy się dziś co innego: ceny paliw i wyciek danych. Część polityków nie ma pewności, czy Romanowski jest członkiem partii.