Romanowski w Naddniestrzu. Siemoniak ujawnia, jak mógł się tam dostać

1 godzina temu
- Dopóki były służby "orbanowskie", to pewnie Romanowski mógł liczyć na współpracę. Jak służby chcą, żeby ktoś bez kontroli przeszedł przez lotnisko, to gwarantuję, iż to przejdzie. Tak działają służby całego świata - mówił w programie "Bez Doktryny" w Wirtualnej Polsce Tomasz Siemoniak.
Idź do oryginalnego materiału