Romanowski miał szukać azylu w ZEA. W tle szef Zondacrypto

dzienniknarodowy.pl 12 godzin temu
Zdjęcie: Romanowski miał szukać azylu w ZEA. W tle szef Zondacrypto


Marcin Romanowski miał w marcu 2026 roku zabiegać o spółkę i wizę rezydencką w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, podała Wirtualna Polska. Pomóc miał Przemysław Kral, prezes Zondacrypto, a pośredniczyć adwokat Bartosz Lewandowski. Plan nie doszedł do skutku. Doniesienia wymagają wyjaśnienia, bo dotyczą osoby ściganej przez polskie państwo.

Spółka miała otworzyć drogę do wizy

Wirtualna Polska podała, iż do rozmów o przeniesieniu Marcina Romanowskiego do Zjednoczonych Emiratów Arabskich miało dojść podczas konferencji CPAC Hungary w Budapeszcie w marcu 2026 roku. Według ustaleń Szymona Jadczaka i Michała Fuji Przemysław Kral miał znaleźć osobę gotową założyć w Emiratach spółkę na Romanowskiego. Taka spółka miała umożliwić uzyskanie wizy rezydenckiej.

Autorzy publikacji twierdzą, iż w kontakcie z Kralem pozostawał mec. Bartosz Lewandowski, wówczas obrońca Romanowskiego i pełnomocnik Krala. Po rozmowie do szefa Zondacrypto miał trafić skan paszportu byłego wiceministra. WP podała, iż dokument odnaleziono później w plikach na urządzeniach należących do pracowników giełdy. Są to ustalenia dziennikarskie, nie prawomocne rozstrzygnięcie sądu.

Plan, który nie został zrealizowany

Według portalu operacja zakończyła się niepowodzeniem, ponieważ nie znaleziono w ZEA osoby gotowej otworzyć spółkę dla polityka eksponowanego i poszukiwanego. Romanowski po utracie ochrony na Węgrzech nie miał pojawić się w Zatoce Perskiej.

Tłem sprawy pozostają działania polskiego wymiaru sprawiedliwości. Romanowski usłyszał zarzuty dotyczące Funduszu Sprawiedliwości, w tym udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Nie przyznaje się do winy. Sąd Okręgowy w Warszawie utrzymał wobec niego Europejski Nakaz Aresztowania, odrzucając 27 sierpnia 2026 roku wniosek obrony o jego uchylenie.

Państwo potrzebuje dowodów, nie politycznego widowiska

Wątek Zondacrypto jest już przedmiotem szerszego zainteresowania śledczych i opinii publicznej. Prokuratura bada działalność giełdy, a publiczne wypowiedzi przedstawicieli rządu wywołały spór z prawnikami. W innych sprawach dotyczących Zondacrypto również pojawiają się polityczne nazwiska, co tym bardziej wymaga przejrzystego postępowania i publikowania faktów, gdy pozwala na to dobro śledztwa.

Stawka jest poważna. Polacy muszą wiedzieć, czy osoba ścigana przez krajowy wymiar sprawiedliwości próbowała budować kolejną drogę schronienia za granicą i kto miał jej w tym pomagać. Równocześnie prokuratura nie może zastępować dowodu konferencją prasową, a media wyroku sądu. Silne państwo działa twardo, ale zgodnie z procedurą. Ściga podejrzanych, zabezpiecza materiał i przedstawia zarzuty, które potrafi obronić przed niezawisłym sądem.

Źródło: Wirtualna Polska, Interia Wydarzenia

Źródło: Interia Wydarzenia

Idź do oryginalnego materiału