Rok prezydentury Nawrockiego. Sikorski z "życzeniami", nie obyło się bez przytyków

1 godzina temu

- Życzę prezydentowi, żeby działał na rzecz Polski, a nie tylko poszerzania swoich uprawnień - powiedział w Programie 1 Polskiego Radia wicepremier Radosław Sikorski. - To jest i tak nierealistyczne, a tylko sprowadzi się do porażki, jeżeli będzie tak złośliwie wetował i złośliwie traktował rząd - ostrzegł w pierwszą rocznicę prezydentury Nawrockiego szef MSZ.

PAP/Paweł Supernak
Minister spraw zagranicznych, wicepremier Radosław Sikorski

Mija rok od zaprzysiężenia Karola Nawrockiego. 6 sierpnia 2025 roku złożył on przed Zgromadzeniem Narodowym prezydencką przysięgę, formalnie obejmując urząd Prezydenta RP. Po południu w czwartek, podczas spotkania na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego, Nawrocki podsumuje pierwszy rok swojej prezydentury.

Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, zapytany w czwartek w Programie 1 Polskiego Radia, czy chciałby złożyć prezydentowi życzenia z tej okazji, dopowiedział: "życzyłbym panu prezydentowi, żeby działał na rzecz Polski, a nie tylko poszerzania swoich uprawnień i tworzenia systemu prezydenckiego". - Bo to jest i tak nierealistyczne, a tylko sprowadzi się do porażki, jeżeli będzie tak złośliwie wetował i złośliwie traktował rząd - dodał szef MSZ.

ZOBACZ: Sikorski kpi z problemów opozycji. "PiS kocham tak bardzo, iż chciałbym, aby były co najmniej dwa"

Dopytywany o niedawną wypowiedź rzecznika prezydenta Rafała Leśkiewicza, który w kontekście sprawy ostatnich ułaskawień powiedział m.in. "wara rządzącym od prerogatyw prezydenta", wicepremier odpowiedział, iż strona rządowa może powiedzieć to samo, ale w drugą stronę. - Wara panu prezydentowi od rządzenia Polską, od tego jest rząd - powiedział Sikorski.

"Nie przekona ani jednego polityka". Sikorski uderzył w Nawrockiego

Sikorski ocenił ponadto, iż ostatni rok pod względem współpracy z prezydentem był dla niego "frustrujący", ponieważ Nawrocki w dalszym ciągu nie podpisuje nominacji ambasadorskich. Szef MSZ zaznaczył przy tym, iż poprzedni prezydent Andrzej Duda podpisał 24 takie nominacje na jego wniosek. - (Karol Nawrocki) chce prowadzić politykę kadrową Ministerstwa Spraw Zagranicznych, co nie jest przewidziane w konstytucji - powiedział wicepremier.

Stwierdził też, iż dążenia strony prezydenckiej do zmiany systemu rządów w Polsce w kierunku ustroju prezydenckiego to "taktyka samobójcza", ponieważ do zmiany konstytucji potrzebna jest w Sejmie zgoda 2/3 posłów przy obecności co najmniej połowy ich ustawowej liczby, a - jak dodał - obecnymi działaniami prezydent nie przekona "ani jednego polityka" ze strony rządowej, iż "trzeba mu (prezydentowi) dać więcej władzy".

ZOBACZ: 200 podpisów Tuska. Zarzucił Nawrockiemu złamanie konstytucji

- Taktyką obstrukcji pan prezydent nie osiągnie swojego celu - podkreślił szef MSZ.

Napięcia na linii MSZ-prezydent. Poszło o nominacje ambasadorskie

Od 2024 roku trwa dotyczący nominacji ambasadorskich spór na linii MSZ-prezydent. W marcu 2024 r. minister Sikorski zdecydował, iż ponad 50 ambasadorów zakończy misję, a kilkanaście kandydatur - zgłoszonych do akceptacji przez poprzednie kierownictwo resortu - zostanie wycofanych. Ówczesny prezydent Andrzej Duda podkreślał, iż "nie da się żadnego ambasadora polskiego powołać ani odwołać bez podpisu prezydenta".

W miejsce ambasadorów, którzy opuścili placówki, ale nie zostali wówczas formalnie odwołani przez prezydenta, trafili wskazani przez MSZ dyplomaci, którzy nie mają statusu ambasadorów, lecz chargé d’affaires. Po objęciu prezydentury przez Karola Nawrockiego spór dotyczący nominacji ambasadorskich wciąż trwa. Prezydent sprzeciwia się w szczególności nominowaniu na ambasadorów obecnego szefa placówki w Waszyngtonie Bogdana Klicha oraz Ryszarda Schnepfa, chargé d’affaires we Włoszech.

W kwietniu bieżącego roku prezydent Nawrocki powiedział, iż "jest gotowy do podpisywania nominacji ambasadorskich". Wyraził nadzieję, iż w kwestii nominacji ambasadorskich dojdą niebawem z ministrem Sikorskim do porozumienia. - Od kilku miesięcy wyjaśniamy pewne kwestie, odbyło się kilka spotkań, myślę, iż jesteśmy dużo bliżej niż dalej - mówił wówczas prezydent.

ZOBACZ: Nawrocki ma szansę na drugą kadencję? Polacy mówią wprost

Z kolei Sikorski mówił w lipcu, iż zgodnie z przyjętą w przez poprzedni rząd w 2021 roku ustawą o służbie zagranicznej resort składa do prezydenta Nawrockiego wnioski o odwoływanie ambasadorów, a także powoływanie ambasadorów "uprzednio przygotowanych, przesłuchanych przez Komisję Sejmową, dysponujących zgodą państwa przyjmującego". Zgodnie z art. 39 ustawy o służbie zagranicznej ambasadorzy są powoływani i odwoływani przez prezydenta na wniosek ministra spraw zagranicznych, zaakceptowany przez szefa rządu.

WIDEO: Nawet 41 stopni ciepła, może paść rekord. Prognoza pogody, 5 sierpnia - rano
Idź do oryginalnego materiału